Nie skreślaj mnie
Kwiaty kwitną — jakby znały sekret,
którego ludzie boją się wypowiedzieć.
Deszcz pada rytmem starych historii
na dachy, ulice i zmęczone powieki.
A ja stoję pomiędzy tym wszystkim,
z kieszeniami pełnymi niespełnionych dni,
i próbuję ocalić własne imię
w świecie, który wszystko chce poprawić.
Nie chcę być przypisem pod cudzym życiem,
ani cieniem przyklejonym do ściany,
nie chcę być skreślonym z marginesu
jak wers, którego nikt nie chciał czytać.
Chcę być sobą —
nawet jeśli brzmię zbyt głośno dla ciszy,
nawet jeśli moje serce
nie pasuje do równych półek świata.
Bo czasem właśnie ci pęknięci
świecą najmocniej po zmroku.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania