...

...

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • laura123 28.04.2021

    Wydaje mi się, że może ten wiersz haczyć o pandemię. Ten optymizm jakby wymuszony, na tle drzwi, za którymi może czyhać śmierć. ''słucham umarłych'' - dla mnie świadectwo tych, którzy odeszli, dlatego trzeba się ratować - zimnem - szczepionką.
    Możliwe, że poszłam w maliny, ale zobacz, jak mi się układało i pasuje wszystko do siebie...
    Zostawiam 5, bo b.dobry wiersz.
    Pozdrawiam.

  • Nuria 28.04.2021

    Może, może Lauro....
    Mamy taki czas, że psychika siada i można otworzyć drzwi śmierci, która będzie miała tożsamą posturę i twarz co peelka.
    Ludzie już nie wytrzymują napięcia, czekania na szczepionkę / czekam 4 miesiące/...nie mając możliwości zarobkowania i utrzymania rodziny, mają po prostu dość.

  • laura123 28.04.2021

    Próbowałaś w innym miejscu się zapisać, może szybciej byłoby? Z tego co czytałam ludzie zapisują się w kilku miejscach i wybierają, gdzie najszybciej. Może poszukaj w necie.

  • Szpilka 28.04.2021

    Bardzo dobry wiersz, a władza cóż, ma w tyle obywatela, jak to bezczelnie ongiś Urban powiedział - rząd się sam wyżywi ?

    Piątak ?

  • Jacom JacaM 28.04.2021

    Szpilka ;-) się wy - żywi albo umartwi ;-)

  • Szpilka 28.04.2021

    Jacom JacaM

    Innej opcji nie ma ?

  • Nuria 28.04.2021

    Lauro, po trzech miesiącach odbijania się od ścian, dostałam termin...jeden...drugi, teraz trzeci...cóż z tego kiedy od 3 tygodni jestem na antybiotykach przepisywanych przez telefon...Siada mi serducho, a lekarz rodzinny radzi / telefonicznie/ " Jak się pani gorzej poczuje to na wieczorynkę do szpitala."
    Idę o zakład, że dwie trzeci przypadków śmiertelnych to wcale nie covid, a lekceważenie przez lekarzy POZ.
    No nic, zawezmę się na życie:)

    Szpilka - tak cytat z Urbana ciągle aktualny. Dzięki za słowo:)

  • laura123 28.04.2021

    Od trzech tygodni na antybiotykach... to jeszcze masz odporność, kiedy antybiotyk po tygodniu juz niezłe spustoszenia powoduje? Nikt Ci nie zalecił, żeby w takim przypadku powrócić do naturalnych metod leczenia? Przecież widać, że antybiotyk nie działa, niemniej organizm wyniszcza.

  • Dekaos Dondi 28.04.2021

    Nuria↔No... wesoło nie jest. W Twoim tekście też:)↔Ale zastanowić się można.
    ''mogę popełnić przedawkowanie optymizmem''→tonajbardziej
    No ale... zawsze może być jeszcze gorzej:)↔Pozdrawiam:)↔%

  • piliery 28.04.2021

    Mocno depresyjny, w klimacie "kowidowym". Jakoś niebezpiecznie ulegamy presji nieszczęścia wywołanego chorobą. Nuria, nie daj się. Niemniej wiersz jest dobry.

  • JamCi 28.04.2021

    Ano rozmawiałam dziś w nocy z umarłymi, przez tę jedna chwilę snu.
    Trzeba szeptu z tej strony, żeby nie pójść tam. Głosu, ręki. Albo nawet pójść, ale tu zdążyć to dobro, co potrzebne. Poczuć. Oddać. Mieć.
    Dobry,

  • Wrotycz 28.04.2021

    Dobry wiersz! Info w 1. i 2 wersie, to bardzo udana metafora.
    Będzie dobrze, bo do chłodu zimy, którego się nie poczuje może być bardzo, bardzo daleko.
    Pozdrawiam.

  • Nuria 28.04.2021

    Dekaos Dondi, piliery, JamCi , Wrotycz - po takiej dawce siły od Was umarłego by wskrzesiło :)

    Dziękuję wszystkim za słowo i pozytywną energię :)

  • kikimora 28.04.2021

    Nurio, jestem pod głębokim wrażeniem. Życzę, by ciepło wiosny przegoniło chłodny dotyk zimy. Piękna, dojrzała liryka do szerokiej interpretacji.

  • Nuria 28.04.2021

    Ech, Kikimoro, tylko żeby ta ciepła wiosna wreszcie nastała.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania