nie szyję losu...
tekst z NSzOpowi.
nie pytaj po co motek sznurka trzymam
w szufladzie
po co strzępy modalu z twojej koszuli po nic czy po licho wie
i nikt się nie dowie co skrywasz we wnętrzu
czarną czy białą gorczycę
zamknę w węzłach to wszystko co było nam w bezdechu dane
zamotam cienie w bez twarzy by zatrzymać
złe duchy na amen i na litość boską
Komentarze (4)
I pewnie z magią tak jest, że na końcu staje się tylko cieniem
Miłej nocy
Sznur zawsze nie jest jednoznaczny.
Ma dalszy ciąg na zawieszenie.
Dziękuję za ciekawe spojrzenie.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania