nie szyję losu...

tekst z NSzOpowi.

 

nie pytaj po co motek sznurka trzymam

w szufladzie

po co strzępy modalu z twojej koszuli po nic czy po licho wie

i nikt się nie dowie co skrywasz we wnętrzu

czarną czy białą gorczycę

 

zamknę w węzłach to wszystko co było nam w bezdechu dane

zamotam cienie w bez twarzy by zatrzymać

 

złe duchy na amen i na litość boską

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Beloniusz 3 miesiące temu

    Magia zaczyna się od intencji, a kończy na słowach. Później jest cieniem bez twarzy.

  • Pasja 3 miesiące temu

    Dzięki za spojrzenie.
    I pewnie z magią tak jest, że na końcu staje się tylko cieniem

    Miłej nocy

  • Dusza_boli 3 miesiące temu

    Piękne jest to zamykanie w sznurze wszystkiego, co było nam dane w bezdechu. Jakby stary rytuał został na chwilę przywołany w nowoczesnym świecie.

  • Pasja 3 miesiące temu

    Witaj
    Sznur zawsze nie jest jednoznaczny.
    Ma dalszy ciąg na zawieszenie.
    Dziękuję za ciekawe spojrzenie.

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania