nie taką
tę czerwień to zmaż
wacikiem z ust a serca wymień
jak buty pod torebkę
bylebyś pasowała
na choćby barwę kremową
nasączonym biszkoptem przekładaj
skoro tak ci łatwiej
aż braknie miejsca lub nim stracicie pion
możesz bielą zaróżowić
wyglądalabyś szczęśliwiej
tylko resztę stonuj by uniknąć tandety
lub ośmiel żółcią
tylko ostrożnie i delikatnie
tak by grzało ale
nie wzniecaj pożarów
odchodzisz
aż po chłód
Komentarze (11)
Oryginalny wiersz.
Dziękuję.
I dobrego dnia :)
,,jaką żeś mnie Panie stworzył taką mnie masz" mawiała największa plotkara z pierwszej ławki w kościele w Radomierzycach, ja byłem ministrantem, jeszcze za balaskami, bliżej sacrum niż profanum.
Moja ciocia, bardzo religijna, też tak mówiła.
Dobrego dnia.
Masz wspaniałą duszę i Tobie dobrego dnia.
Zdecydowanie nie jest wspaniała, ale dziękuję.
To piękno, o którym mowa, istnieje jeśli istnieje obserwator, by je docenić i podziwiać. Jeśli obserwator staje się na nie obojętny, wydaje się, że to coś jest z nami nie tak, że możemy coś w sobie zmienić, poprawić, naprawić tym siebie i dać sobie kolejną szansę. Tymczasem dopiero później zdajemy sobie sprawę, że poprawialiśmy tylko swoją maskę, by schować za nią nasze wątpliwości i rosnącą niepewność.
Masz rację...
Dziękuję, że zajrzałeś.
;-)
:)
Dobrego dnia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania