Nie traćmy nadziei…*
*Zainspirowały mnie wydarzenia w Wenezueli
MRUGNIĘCIE
nie zdążyłem nawet mrugnąć
pył dostał się do przekrwionych oczu
nie widziałem jak ściana pęka
w jednej chwili straciłem wszystko
ZŁAMANE KOŚCI
słyszałem trzask jakby pękła gałąź
jednak nie mam nóg z drewna
stare ręce nie wytrzymały uderzenia
złamane żebra znokautował sufit
NIE TRAĆMY NADZIEI
ratownicy wyciągnęli go spod gruzu
siedem dni musiało minąć by stał się cud
ranny mężczyzna nie stracił nadziei
pozostali przysypani czekają na łaskę
MALUSZEK
choć stracił matkę to był radosny
łzy z niewielkich oczu spadły na ziemię
maluszek był szczęśliwy bo przeżył
matka pozostanie wśród aniołków
DOMKI Z KART
wieżowce waliły się jak domki z kart
jednak to nie karty przygniotły ludzi
tylko tony zawalonych pięter
dzielnica stała się ruiną
OSTATNI ODDECH
ocknąłem się przysypany
żebra połamały się niczym zapałki
wiedziałem że wkrótce uduszę się
niech ostatni oddech będzie najdłuższym
Komentarze (6)
Emocjonalne... Przejmujące...
Grisza - Masz rację, że wiersze są emocjonalne i przejmujące. Miło mi😉
To, że w Wenezueli doszło do tragedii, to nie znaczy, że możesz sobie grafomanić na ten temat. To nie ma nic wspólnego z poezją, streszczasz to co widziałeś w telewizji i niby wczuwasz się w cierpienie innych, w bardzo prosty sposób. Grafomania, grafomania i jeszcze raz grafomania.
Lotos - Nie będziesz mi dyktował co mam pisać na portalu oraz co będę pisał. To ja jestem jako twórca szefem swoich tekstów. Jak uważasz, że moje wszystkie utwory to grafomania, to oznacza, że sam gówno wiesz o prawdziwym pisaniu. W Wenezueli doszło do tragedii, ale mam prawo o niej pisać, wredny trollu. Trollowanie, trollowanie i jeszcze raz trollowanie!
Vampire Fangs Masz prawo i piszesz, a ja mam prawo to komentować i komentuję.
Lotos Trochę podpinam się pod Lotos i jego komentarz. Tragedia tragedią, ale, jednak oceniamy tekst literacki przez pryzmat jego wartości literackiej, a nie realizmu, czy tego, czy powstał na kanwie prawdziwych wydarzeń, co innego, gdyby ten tekst był reportażem, informacją prasową. Tutaj mamy do czynienia z formą poetycką, która jednak, czy sobie tego życzymy, czy nie, opiera się na określonej, choć luźno ustalonej formie. Natomiast, osobiście, jestem przeciwny wykorzystywaniu aktualnych motywów/tematów/ które same w sobie mają pewien ładunek emocjonalny w momencie, gdy temat przysłania wykonanie. Ja wiem, że wydarzenia takie, jak to w Wenezueli, wojny itp, potrafią poruszyć człowiekiem i czasem w obliczu poczucia własnej bezradności, bo są to sytuacje za naszą kontrolą, rodzi się potrzeba jakiegoś przetworzenia emocji wywołanych przez różne, brutalne, przykre informacje, to jednak, ważność tematu, czy jego trudność nie mogą być nadrzędne nad wykonaniem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania