Nie traćmy nadziei…*

*Zainspirowały mnie wydarzenia w Wenezueli

 

MRUGNIĘCIE

 

nie zdążyłem nawet mrugnąć

pył dostał się do przekrwionych oczu

nie widziałem jak ściana pęka

w jednej chwili straciłem wszystko

 

ZŁAMANE KOŚCI

 

słyszałem trzask jakby pękła gałąź

jednak nie mam nóg z drewna

stare ręce nie wytrzymały uderzenia

złamane żebra znokautował sufit

 

NIE TRAĆMY NADZIEI

 

ratownicy wyciągnęli go spod gruzu

siedem dni musiało minąć by stał się cud

ranny mężczyzna nie stracił nadziei

pozostali przysypani czekają na łaskę

 

MALUSZEK

 

choć stracił matkę to był radosny

łzy z niewielkich oczu spadły na ziemię

maluszek był szczęśliwy bo przeżył

matka pozostanie wśród aniołków

 

DOMKI Z KART

 

wieżowce waliły się jak domki z kart

jednak to nie karty przygniotły ludzi

tylko tony zawalonych pięter

dzielnica stała się ruiną

 

OSTATNI ODDECH

 

ocknąłem się przysypany

żebra połamały się niczym zapałki

wiedziałem że wkrótce uduszę się

niech ostatni oddech będzie najdłuższym

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grisza 7 godz. temu

    Emocjonalne... Przejmujące...

  • Vampire Fangs 3 godz. temu

    Grisza - Masz rację, że wiersze są emocjonalne i przejmujące. Miło mi😉

  • Lotos 5 godz. temu

    To, że w Wenezueli doszło do tragedii, to nie znaczy, że możesz sobie grafomanić na ten temat. To nie ma nic wspólnego z poezją, streszczasz to co widziałeś w telewizji i niby wczuwasz się w cierpienie innych, w bardzo prosty sposób. Grafomania, grafomania i jeszcze raz grafomania.

  • Vampire Fangs 4 godz. temu

    Lotos - Nie będziesz mi dyktował co mam pisać na portalu oraz co będę pisał. To ja jestem jako twórca szefem swoich tekstów. Jak uważasz, że moje wszystkie utwory to grafomania, to oznacza, że sam gówno wiesz o prawdziwym pisaniu. W Wenezueli doszło do tragedii, ale mam prawo o niej pisać, wredny trollu. Trollowanie, trollowanie i jeszcze raz trollowanie!

  • Lotos 2 godz. temu

    Vampire Fangs Masz prawo i piszesz, a ja mam prawo to komentować i komentuję.

  • Dziena hiena godzinę temu

    Lotos Trochę podpinam się pod Lotos i jego komentarz. Tragedia tragedią, ale, jednak oceniamy tekst literacki przez pryzmat jego wartości literackiej, a nie realizmu, czy tego, czy powstał na kanwie prawdziwych wydarzeń, co innego, gdyby ten tekst był reportażem, informacją prasową. Tutaj mamy do czynienia z formą poetycką, która jednak, czy sobie tego życzymy, czy nie, opiera się na określonej, choć luźno ustalonej formie. Natomiast, osobiście, jestem przeciwny wykorzystywaniu aktualnych motywów/tematów/ które same w sobie mają pewien ładunek emocjonalny w momencie, gdy temat przysłania wykonanie. Ja wiem, że wydarzenia takie, jak to w Wenezueli, wojny itp, potrafią poruszyć człowiekiem i czasem w obliczu poczucia własnej bezradności, bo są to sytuacje za naszą kontrolą, rodzi się potrzeba jakiegoś przetworzenia emocji wywołanych przez różne, brutalne, przykre informacje, to jednak, ważność tematu, czy jego trudność nie mogą być nadrzędne nad wykonaniem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania