„Nie uczono nas ciszy"
Nie uczono nas,
jak milczeć bez gniewu,
Jak trwać bez odpowiedzi,
jak kochać siebie wtedy,
Gdy nikt nie patrzy.
Powiedziano: bądź silna.
ale nie powiedziano:
Czasem siła to łza,
którą pozwolisz sobie wypuścić nocą.
Nie uczono nas,
że spokój nie przychodzi z zewnątrz,
On rośnie tam,
gdzie przestajesz walczyć ze sobą.
A przecież to w ciszy,
uczymy się najwięcej,
Jak się nie bać swoich myśli,
jak dotknąć ran.
I nie krzyczeć z bólu,
tylko objąć je,
Jak część siebie.
Nie uczono nas,
jak być po prostu.
Nie dla kogoś.
nie przeciw czemuś.
Tylko być,
I wystarczyć sobie.
Komentarze (7)
Mądre przesłanie.
To fakt nie uczono nas. Ale ja tego nie żałuję. Być tylko dla siebie to zaleta, samowystarczalność. Tendencia współczesnych czasów. Poniekąd egoizm który pozwala przetrwać. Jednak świadomość że istnieje druga osoba, przyjazna dusza. Ktokolwiek kto rozumie twój ból i myśli to więcej niż można sobie samemu ofiarować.
Tendencja* Swoją drogą jest to sposób na samotność. Jakoś trzeba sobie z nią radzić.
Największą siłą jest cicha zgoda serca.
Ładnie to wszystko brzmi i przesłania zdają się mieć uniwersalny wymiar. Jednak go nie mają. Odarte z kontekstu, sieją wątpliwość. "Nie uczono nas" ? Kto, kogo? Tyle w tym wierszu szumu, niemal anielskiego, że brak w nim tego co najważniejsze - prawdy.
dobre przesłanie
Kto was tak okaleczył?! Na waszym miejscu to nic, tylko aię pochlastać bo co to za życie z takim intelektualnym kalectwem.
Wy w jakiejś sekcie żujeta czy co...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania