Nie ufność
Niedaleko Wrocławia mieszkała dwu-osobowa rodzina.. Mama Kasia 36-latka wraz ze swoją córką Zosią.. Zosia miała 14 lat , była bardzo inteligentna lecz nieśmiała , miała paru przyjaciół lecz byli to prawdziwi przyjaciele od serca. Nie narzekała na samotność , zawsze ktoś przy niej był.. Straciła Ojca w wieku 3 lat więc wtedy za bardzo nie wiedziała co tak naprawdę sie stało. Dopiero po paru latach sobie to uświadomiła. Jej mama Kasia bardzo przeżyła śmierć swojego męża.. Bardzo go kochała i była z nim do końca..Niestety ten koniec bardzo szybko przyszedł..Pewnego dnia Mama wraz ze swoją córką postanowiły wybrać się na zakupy do galerii handlowej. Miały bardzo dobry kontakt ze sobą..Po pół godzinnym pobycie na zakupach postanowiły iść na lody.. Zamówiły waniliowe lody i szły do stolika lecz przechodzący Pan nie zauważył Kasi i się zderzyli..Pan miał na imię Karol..
Karol- Jezu najmocniej przepraszam..
Kasia- Nic się nie stało..
Karol- Może pomóc jakoś?
Kasia- A ma Pan chwile?
Karol- Nie Pan tylko Karol i tak mam..
Kasia- To zapraszam cię na lody z moją córką Zosią.
Wtedy Zosia podeszła.
Zosia- Dzień Dobry..
Karol- Dzień Dobry młoda damo . Z chęcią skorzystam z zaproszenia.
Karol wraz z dziewczynami spędzał od tego czasu dużo czasu.. Zaczął się spotykać z Kasią..Pewnego wieczoru gdy był u Kasi , chcieli razem powiedzieć Zosi o ich planach..
Kasia- Zosiu możesz zejść na chwilę?
Zosia-Tak jasne ..
Kasia- Proszę usiądź.. Więc chcemy ci coś z Karolem powiedzieć..
Zosia- Tak?
Karol- Więc ja z twoją mamą od niedawna się spotykamy i chcemy być rodziną.. Wiem ,że nie zastąpię ci prawdziwego taty ale chciałbym ,żebyś wiedziała ,że możesz zawsze ze mną porozmawiać..
Zosia bardzo się ucieszyła bo polubiła Karola. Parę dni później Karol wprowadził się do Kasi.. Często chodzili na spacery , grali w gry planszowe wieczorami.. Parę tygodni potem Kasia musiała wyjechać na kilka dni w delegacje.. Niestety taką miała prace. Więc Karol z Zosią zostali sami.. Pierwszy dzień minął szybko .. Na wieczór Zosia poszła do swojego pokoju i zaczęła słuchać muzyki. Nagle do jej pokoju wszedł Karol , zaczęli rozmawiać , śmiać się po 2 godzinach Karol poszedł spać do siebie.. Następny dzień, po szkole Karol z Zosią pojechali do kina.. Po kinie było już późno wrócili do domu.. Kasia wykąpała się , zjadła kolacje i poszła do pokoju.. Zaczęła czytać książkę. Do jej pokoju wszedł Karol lecz dziś nie z wizytą pośmiania się.. Poczuła jego ręce na jej udzie.. Przestraszyła się i chciała się cofnąć lecz on ją złapał.. Zaczął ją całować.. Płakała .. Po 10 minutach wyszedł.. Ona nie mogła zasnąć cała się trzęsła.. Kolejnego dnia zeszła na śniadanie.. Nie chciała go widzieć..
Karol- Zjesz śniadanie?
Zachowywał się jakby nic się nie stało.
Zosia- Nie dziękuje.. Śpieszę się do szkoły..
Karol- Odwieś cię??
Zosia- Niee dziękuje przejdę sie.
Po szkole Zosia nie chciała wracać do domu lecz musiała.. Zjadła obiad , odrobiła lekcje , zaczęła pisać ze swoją przyjaciółką lecz nic jej nie powiedziała.. Do jej pokoju znowu wszedł Karol był w szlafroku..
Karol- Cześć co tam?
Zosia- Spać mi się chce , mógłbyś iść???
Karol- Nie
Zosia- Proszę wyjdź.
Karol złapał ją i zaczął rozbierać..
Zosia- Puść mnie..
Przez 4 dni przychodził do niej co noc...Ona cierpiała a on miał samą przyjemność..W 4 noc po godzinie wyszedł od niej a ona leżała bez ruchu , płacząc.. Na drugi dzień rano weszła do jego pokoju .. Trzymała nóż w ręce.. Nie wiedziała co robi.. Chciała się zemścić.. On własnie stał , ubierał się a do niej wróciły te ohydne wspomnienia.. Podeszła cicho i wbiła mu nóż w plecy.. Upuściła nóż i wybiegła z domu.. W ten dzień przyjeżdża jej mama..Ona uciekła do lasu. Dopiero po pewnym czasie zdała sobie sprawę z tego co zrobiła.. Wróciła do domu.. Tam już była jej mama , policja i pogotowie..
Kasia- Zosiuuu!!! Karol nie żyje..
Kasia była załamana , padła na kolana i zaczęła płakać...Zosia przyznała się że to ona.. Mama była zrozpaczona..Popadła w depresje... Jej córka poszła Na 4 lata do poprawczaka... Nie powiedziała dlaczego to zrobiła.. Może gdyby powiedziała , sąd zmniejszył by jej kare ... Po 4 latach gdy miała 18 lat.. wróciła do domu.. Lecz jej matka jej nienawidziła .. Zrobiła jej piekło z domu.. Ona nie miała już mamy.. Tak bardzo chciała powiedzieć co się działo jak jej nie było wtedy w domu.. Ale bała się , wstydziła , wiedziała ,że Kasia jej i tak nie uwierzy... Więc postanowiła się zabić i napisać na kartce list w którym opowie co się stało.. Wzięła kartkę , długopis i zaczęła pisać... " Droga Mamo..." lecz podarła kartkę i zaczęła pisać od nowa.. " Przepraszam cię Mamo... Ja nie chciałam ale gdy cię nie było w domu on przychodził do mnie do pokoju ... i mnie dotykał chociaż nie chciałam.. Nie powiedziałam tego nikomu bo sie bałam ze nikt mi nie uwierzy a szczególnie ty... bardzo cierpię bo ty.. powiedziałaś ze nie jestem twoją córką.. Mamusiu przepraszamm .. Tak będzie lepiej.. Twoja Zosia" Wzięła dużo tabletek i po paru minutach zasnęła na zawsze.. Gdy Kasia wróciła , zobaczyła swoją córkę i przeczytała kartkę zaczęła płakać.. Upadła na kolanach zaczęła krzyczeć ...
Kasia- Moja córeczka .. Obudź się myszko... Przepraszam cię...
Zadzwoniła po karetkę lecz.. nie udało się uratować Zosi... Kasia się załamała.. Straciła córkę przez nie ufność... Poszła na most.. Ostatnia modlitwa i skoczyła.. Jej ciało znaleziono 2 tygodnie później... Położono córkę Zosię i jej mamę Kasie koło siebie...
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania