Nie wiem
Nie śpię znów kolejna noc,
Bo poczułam za dużo.
Bo moje myśli wyłączają się w momencie,
Kiedy słońce zachodzi, a noce się dłużą.
Wszystko podane jak na tacy,
Popijam napojem złożonym z procentów
A potem bez snu idę do pracy,
Biorąc ze sobą kilka diamentów.
To już nie zabawa, przestałam się śmiać,
Gdy zaczęłam go chcieć by móc dalej grać,
Choć wiedziałam dobrze jak kończy się gra,
Że zawsze ktoś przegrywa - i zwykle to ja.
A rano w lustrze nie poznaję już twarzy,
bo wszystko, co czułam — przestało coś znaczyć.
I tonę po cichu w tym wszystkim co znałam,
I nie wiem czy byłam, czy udawałam.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania