Nie wiem
Jedyne, co wiem, to wiem, że nic nie wiem
Magazyn naczyń zrobił się w zlewie
Talerz, na którym tłusty był boczek i po rosole, co milion miał oczek
Garnek przypalony leciutko
Patelnia – na niej smażyło się udko
Łyżka i nożyk, srebrzysty widelec
Jedyne, co wiem, to wiem, że nic nie wiem
Jak to się stało, że naczyń tyle się uskładało?
W zlewie
Kubek kawą utytłany, ze śladem szminki mej żony Ani
Szklanka – stoi w niej zimna woda – czy zimna woda zdrowia mi doda?
Nie wiem - jedyne, co wiem, to wiem, że nic nie wiem
Nie wiem, skąd wziąć talerzyk czysty
Czyste talerze z szafeczki wyszły
Szklankę co błyszczy też skąd wziąć nie wiem
Jedyne, co wiem, to wiem, że nic nie wiem
Tak
Między słowami, których Sokrates często używał
Najbardziej nie wiem…
Kiedy pozmywam
Kategoria; Bzdury
Komentarze (5)
Najgorsza praca domowa zaraz po gotowaniu, zmywanie statków.
Wolę też nie wiedzieć, a nawet wiedzieć i niech same wyjdą z tego zlewu. ?
Ciekawe te bzdury i takie pospolite. Chociaż teraz zmywarki zmywają, ale trzeba jednak umieścić i wcześniej oczyścić talerze z resztek.
Pozdrawiam
Zmywanie - największe wyzwanie przed którym staje człowiek. Sympatyczny wierszyk, niekoniecznie bzdura
Rzeczywiście bzdury, bez urazy ?
Kuchenna filozofia, bardzo milutka i wesoła (w przeciwieństwie do łaciny). Trzeba się częściowo zgodzić z Pasją, że mamy tu trochę bzdur i pospolitości, ale są one tak elegancko obrócone, że jest naprawdę ciekawie!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania