Nie wiem, jak to zatytułować... po prostu historia z pracy
Po studiach ja już nic nie wymagam od „człowieka z ulicy”. Ani nawet od pacjentów. Ale ludzie regularnie oddający krew mają podstawową – dosłownie, bo nauczaną w podstawówkach – wiedzę o układzie krwionośnym, prawda?
PRAWDA?
*
Zajmuję się młodym gościem. Donacja przebiega bezproblemowo. Facet przygląda się, jak worek stopniowo napełnia się jego krwią. W pewnym momencie mówi:
– Zawsze mnie zaskakuje, jaka ciemny kolor ma ta krew tętnicza.
Ja (w szoku):
– To jest krew żylna.
– Żylna? To wy nie pobieracie tętniczej?
Kurtyna.
Komentarze (14)
no cóż, niektórzy ludzie po prostu nie wiedzą, a niektórzy są po prostu głupi. Trzeba przy tym pamiętać, że trzeba potępiać właśnie głupotę, a nie niewiedzę
Zgadzam się z Tobą. Po prostu... w pewnych sytuacjach niewiedza wynika z "podziwu godnej" ignorancji. Jeśli mam coś wspólnego z "branżą", to nawet oddając się w ręce profesjonalisty tą najbardziej podstawową świadomość dobrze jest mieć.
W przypadku gościa zdziwionego, że "tam są tętnice" ta niewiedza mogła go kiedyś zabić.
Można się zdziwić, jak często ludzie nie mają pojęcia o podstawowych, wręcz banalnych rzeczach i sprawach
To pewnie było na południu Polski, na północy, blisko morza biorą tętniczą. Taką potrzebują marynarze.
Warto to wiedzieć.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Mógłbyś podać mi źródło tej informacji? Ponieważ brzmi to jak kompletny absurd.
Masz rację. To głupi żart.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Heh... chciałabym powiedzieć, że to pierwszy raz, kiedy nie zorientowałam się, że czyjaś wypowiedź jest żartem, ale niestety to u mnie chroniczny problem. Zwłaszcza w komunikacji na piśmie.
Dzięki za klaryfikację :)
droga_we_mgle 🌻
W świecie który staje się coraz bardziej skomplikowany trudno jest wszystko wiedzieć.
Ja myślę że problem też może leżeć w tym że w szkołach przekazuje się zbyt mało praktycznej wiedzy,no bo ważniejsza jest wiedza o tym jak rozmnaża się pantofelek niż to jaką mamy krew
Hmm... właściwie się zgadzam, chociaż wiedzę o krwi tętniczej przekazują i na biologii i na zdjęciach z EDB (edukacja dla bezpieczeństwa). Ale problem pewnie tkwi w tym, że zbyt mało się na to naciska i jeśli ktoś się nie interesuje tematem to ginie w morzu informacji typu rozmnażanie pantofelka. Wiec w uproszczeniu masz rację.
Dzięki za komentarz🪷
*zajęciach
Prawdopodobnie powiedział "tętnicza" z rozpędu, a reszta dialogu, bo nie umiał się z tego wycofać.
Możliwe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania