Nie wiem jaki tytuł 🤷🙈
A gdyby tak noc była tobą
Niewidzialny i niesłyszalny odruch, strącanie gwiazd
Pod poduszkę
Potem dzień nadal samotny ale pełen rudych wiewiórek, właściwie tylko jedna
Podeszła blisko, ta bliskość zniewala i to ciepło
Ptak, właściwie mały ptaszek którego nie znam zatrzymał się na chwilę odpoczynku
Widzisz, on cały dzień stara się istnieć ponad wszystko
Potem czytam wiersze o zagubionych kobietach, otwartych ranach i czuje jak te kroplówki pomniejszają świat
A gdyby tak noc była tobą
Powiedz ile mógłbyś strącić gwiazd
Następne części: nie wiem
Komentarze (7)
Cudnie to mało powiedziane!
U Marzeny to powszechne :)
nawet całkiem fajne. ale niekonsekwencja w stosowaniu znaków przestankowych, zepsuła mi całą przyjemność z czytania.
(nad wersyfikacją i powtórzeniami, też można by jeszcze przysiąść).
:)
Cudne jest, dwa ostatnie wersy, jak dla mnie coś rąbią, ale subiektywność odbioru, jest podstawą do uwag typu, jakże te dwa ostatnie wersy nie poprawią, bo reszta w pytę.
Większość ma takich skubanica
Powinny być szerzej prezentowane.
Oj, przestawiają mi się złośliwie litery, ale tak ogólnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania