Violet niektórzy lecą do niej jak muchy do kupy, żeby nie powiedziedz główna. Oj wymsknęło mi sie :) choć wiele tych much swoim zapachem to ona nie wabi jednak:)
Maurycy Lesniewski racja, ale ile można pozwalać na obrażanie siebie i innych, jakiejś zakompleksionej osóbce rozpaczliwie potrzebującej za wszelką cenę dowartościować swoje ego?
Caroline i Violet ja zauważyłem, że ta osoba robi zamęt dla zamętu. Najbardziej ją irytuje ignorowanie. Wiec to chyba dobry pomysł aby kupy nie ruszać. Posprząta sie samo z czasem
pasja juz kilka razy chciałem sie wtrącić do tej drugiej dyskusji, ale... same rozumiecie. To woda na jej młyn. Kogo tam wezwała na samym początku nie mowie o Was panie. Bez wsparcia ginie w mroku swojej głupoty
W sumie to dzięki "matce chrzestnej" zajrzałem do tego wiersza. Gdyby go nie przechrzciła to mógłby odejść w spokojną niepamięć. Czasem akcja przynosi wprost odwrotny efekt od zamierzonego. Jestem tej "matce" wdzięczny... w sumie :)
Komentarze (64)
Nie pójdę...
Pozdrawiam.
Ty nie musisz :)
Lubię Cię Caroline. Miłej Nocki z *****
Ale czad ktoś mnie lubi :D jednak liczyłam że betti przyjdzie i znów pojedzie po mojej twórczości :(
No właśnie. Czy trzeba komentować? Znam jedną osobę, która tego może nie zrozumieć jednak:) pozdrawiam :)
Czekam na nią ;)
Również pozdrawiam.
Caroline ona jest teraz zajęta gdzie indziej, próbowała objechać kogoś innego i słabo jej idzie :)?
idzie!
Maurycy Lesniewski Ludzie ją olewają i zaczynają traktować jak upierdliwą muchę.
Violet pamiętaj, że gówna się nie rusza, bo bardziej śmierdzi. :D
Caroline Ale czasami warto zepchnąć taką kupę z drogi, aby inni nie weszli w świństwo.
Violet niektórzy lecą do niej jak muchy do kupy, żeby nie powiedziedz główna. Oj wymsknęło mi sie :) choć wiele tych much swoim zapachem to ona nie wabi jednak:)
Violet tu się zgadzam tylko trzeba uważać, żeby się do buta nie przykleilo
gówna
Maurycy Lesniewski racja, ale ile można pozwalać na obrażanie siebie i innych, jakiejś zakompleksionej osóbce rozpaczliwie potrzebującej za wszelką cenę dowartościować swoje ego?
Caroline trzeba umiejętnie ;)
Violet jak się kiedyś kupy dotknęłam to się pozbyć nie można, od tamtej pory staram się omijać chociaż czasami aż za bardzo korci żeby dotknąć
Caroline Ale ktoś musi kupę sprzątnąć, niestety... ;)
Caroline i Violet ja zauważyłem, że ta osoba robi zamęt dla zamętu. Najbardziej ją irytuje ignorowanie. Wiec to chyba dobry pomysł aby kupy nie ruszać. Posprząta sie samo z czasem
Maurycy Lesniewski najlepiej ją ignorować
Maurycy Lesniewski Święta racja!
Jak się zostawi to po pewnym czasie zniknie samo w niewyjasnionych okolicznościach, więc po co sprzątać? :p
Ignorujemy Tę osobę!
Caroline może ona tym się karmi
Violet ignorujemy, traktujemy ją jak powietrze
pasja na 100%
Violet tak jest
pasja najciekawsze, że nie widać jej zupełnie na ósmym...
pasja juz kilka razy chciałem sie wtrącić do tej drugiej dyskusji, ale... same rozumiecie. To woda na jej młyn. Kogo tam wezwała na samym początku nie mowie o Was panie. Bez wsparcia ginie w mroku swojej głupoty
Violet nie widać, tylko ten jej guru Leon
Maurycy Lesniewski od teraz zupełna ignorancja
pasja zarejestrowałam się, wstawiłam teksty i caly czas obserwuję. Nic.
Maurycy Lesniewski to prawda, jednak momentami człowiek da się wkręcić. Dobrze, że przystopowałeś :)
Takie pytanko... Kto to jest ten Leon?
No to mamy spisek :)
Caroline mówimy szyfrem :)
Maurycy Lesniewski a mogę być wtajemniczona?
Caroline to jej promotor z ósmego piętra. On ją nauczył i prowadzi w świecie poezji
Violet nie rozumiem
Caroline wejdź na "zwątpienie" wiersz hejtowany przez powyższa osobę, przeczytasz pierwszy wpis i wszystko sie powinno Ci wyjaśnić
pasja albo tak jej się wydaje.
pasja czego nie rozumiesz?
Violet zarejestrowalas i czekasz
pasja Zarejestrowałam się na ósmym piętrze i wstawiłam swoje teksty i jednocześnie obserwuję aktywność elki... jednak nie udziela się, nie widać jej.
Violet a to ciekawe, przyjęli Ciebie, bo na kiedyś mówiła, że tam nie przyjmują
Trzeba czekać w kolejce na akceptację i w ogóle
pasja przyjęli i wcale tak nie jadą jak opowiadała. Miłe towarzystwo, jak wszędzie.
pasja dwa dni czekałam na akceptację.
Violet o widzisz teraz kto kłamie
Violet doradź pasji niech wstawi tam swoje ''wiersze'', chciałabym to zobaczyć.
pasja Możesz też się tam zarejestrować, tylko tam bardzo niewielkie czytanie jest.
Violet jakoś tutaj się zadomowiłam i nawet jest ok.. Może zobaczę z czym to się je.
Violet mamy nowy przydomek, ładny nie
Dobranoc
pasja :)
pasja Dobrej nocy :)
Odmeldowuje sie, miłej nocy :)
Wzajemnie :)
Tylko nie snij o niej
pasja jak mogłaś, mam teraz po spaniu :) pa :)
Malutkie żmijki...
Ha. Sprzeciw. Podoba mi się. Brawo Caroline!
Dzięki, dzięki :)
W sumie to dzięki "matce chrzestnej" zajrzałem do tego wiersza. Gdyby go nie przechrzciła to mógłby odejść w spokojną niepamięć. Czasem akcja przynosi wprost odwrotny efekt od zamierzonego. Jestem tej "matce" wdzięczny... w sumie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania