Nie zapomnij tego
Byłam ci bliska, prawdziwa, szczera,
A ty grałeś jakby to była afera.
Kochałam cię mocno, choć nie byłeś wart,
A ty mi dałeś tylko chłód i żart.
Zraniłeś nie przez przypadek,
To była decyzja, by złamać mnie.
Mogłam ci ufać, lecz ty to spaliłeś,
I nawet nie widzisz, co wtedy straciłeś.
Nie wracaj do mnie, nie szukaj słów,
Już nie chcę znać twoich pustych snów.
Ale jeśli kiedykolwiek znów to zrobisz,
Niech te słowa ci serce rozrobi:
„Nie rób tak znowu, nie krzywdź tej duszy,
Która ci ufa i cicho cię wzruszy.
Nie graj uczuciami jak w jakąś grę,
Bo w końcu zostaniesz sam jak pies.”
Niech twój anioł, jeśli go masz,
Przypomni ci to za każdy raz,
Gdy ktoś ci poda szczere serce
I ty znów zechcesz je rzucić w śmiecie.
Nie chcę odwetu, nie chcę cię znać.
Ale te słowa masz w sobie mieć.
I może kiedyś w ciszy nocy
Poczujesz wreszcie, co straciłeś w mocy.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania