Nie zasłaniać słońca
Była dziwna odkąd pamiętam. Łamała słowa i zdania, ciężko przychodziło zrozumieć, co w tej duszy gra.
Czasami było mi jej żal, tak zwyczajnie i po ludzku, ale częściej irytowała całkowitym brakiem rozsądku. Gdy się rozpalała, to do białości albo popadała w skrajną rozpacz, wtedy leżała w ciemności, bezwolna jak szmaciana lalka.
Jakie życie mogło doprowadzić do tak niskiej samooceny, braku pewności siebie, i dlaczego tylko krzyk potrafił uspokoić rozszalałe demony?
Przystanki i ludzie. Bilety w jedną stronę, a może odjazd nie z tego peronu, błąkanie między jawą a snem gdzieś na skraju świadomości?
Była dziwna, jak dziwną jest każda - nadzieja.
Komentarze (47)
Treść dobra, nawet bardzo, choć ostatnie zdanie tak do tego pasuje, jak zdrowy rozsądek do serca. Zdaniemmym.
Niedociągnięcia:
w 3 pierwszych zdaniach użyłaś 3 x była/było
bezwolna jak szmaciana lalka - nie używaj oklepanych, tanich porównań, lepiej w ogóle je pominąć.
po "białości" przecinek
niepotrzebny przecinek po "siebie"
Pozdro!
Przecinki są dobrze umiejscowione, zdaniem mym. Do była masz rację, jak się wyrobię, to niedługo poprawię albo później.
Dzieki, Antoni za rzucenie fachowym okiem.
Pozdrawiam również.
Podoba się, szczególnie końcówka.
A to bardzo dziękuję.
Ostatnie zdanie dodaje tego czegoś. 5
Dziękuję za przeczytanie i ślad. Też mi się wydaje, że bez ostatniego zdania, ten mój drabbelek nie miałby sensu.
Pozdrawiam.
Hmm... no faktycznie. Ostatnie zdanie współgra.
Ewentualnie↔niedosłowny synonim→''Była dziwna, jak dziwną jest każda"... matka głupich.
Pozdrawiam:)
Dziękuję DD. Może wykorzystam.
Pozdrawiam.
Niestety. Dla mnie to prowokacja. Więc do treści się nie wypowiem. Nie umiem ocenić cię pod względem prozy. Czegoś po prostu brakuje, a podświadomość, która podsuwa bohaterkę nie pomaga. To nie przypadek. Tego mi nie wmówisz. Wyjaśnij mi jedno: po co atakujesz wiadomo kogo?
H?
A po co dopatrywać się tutaj prowokacji?
laura123
Bo Ty lubisz prowokować ?
laura123 bo jest aż nazbyt widoczna.
Szpilka, jakby Ciebie w takim momencie zabrakło, to by było dziwne... ?
Kocwiaczek nie jest. To Wasza, Twoja wyobraźnia, nie moja i nie innych komentujacych.
laura123
Czysty przypadek, zaraz idę na mecz - Atletico Madryt gra. O! ?
laura123 ja też tak w pierwszej chwili pomyślałem, ale to zły trop. Przeczy tej tezie pointa.
Szpilka i przypadek... nie rozsmieszaj mnie.
Dokładnie, Jarema.
laura123
Oj, Ty niewierny Tomaszu, wstydź się ?
Szpilka, gdybym Ciebie nie znała... ale dałaś się już poznać. ?
laura123 gdybym nie znała sytuacji, mogłabyś mi mówić o domysłach. Wiem, co mam wiedzieć, jednak zamiast podjąć temat wprost, wolisz wrzucić tekst, który niestety dla mnie jest aż nazbyt dosłowny. Dlatego nie chcę nawiązywać do treści i przekazu. Wyraziłam się na ten temat wcześniej, ale znowu widzę, że toczenie pseudo-wojenek jest w modzie. Przykre to :( Przyszłam tu, by się uczyć, ale zamiast tego ostatnio ciągle prowo tu widzę. Chyba trzeba przymknać oko i robić swoje. Swoje też mieć w głowie.
laura123
Tak Ci się wydaje, że mnie znasz ?
Kocwiaczek przykro mi, że nie potrafisz ocenić tekstu bez odniesienia do autora. To błąd. Pisać można o wszystkim i nawet trzeba.
Szpilka uwierz mi, dałaś się poznać. Co prawda wcześniej myślałam, żeś indywidualistka, co podobało mi się, ale niestety. Nic to.
laura123 nie tyle nie potrafię, ile nie chcę, bo subiektywna opinia co do sytuacji mogłaby położyć się cieniem na interpretacji. Tego zaś wolę unikać.
laura123
Hihihihih, Laura, Ty lepiej nie myśl, bo Ci zaszkodzi ?
Robek zaraz wybiegnie na murawę, Robek to mój idol ✌
Kocwiaczek jezeli napiszę o wbijaniu szpilek, od razu odniesiesz do Szpilki? A jesli o koniach, to Akwadar musi za tym stac?
Trzeba szerzej myśleć. Zdecydiwanie.
Szpilka nudzisz się?
laura123
Skąd, czekam na Robka, ależ napięcie ?
Żeby tylko nie poraziło Cię... ?
Niedoczekanie Twoje, będę się świetnie bawić, a po meczu wiadomo co ?
Szpilka, to baw się. Zapomnij na chwilę o mnie szalej!
laura123
Hahahahha, przecież Ciebie nigdy w mojej pamięci nie było, Laurko, nie pochlebiaj sobie ?
Szpilka no tak, pędzisz gdy tylko wyczujesz smrodek, a tu nie ma. Ot, porażka.?
laura123
Mam rozumieć, że tam, gdzie Ty, tam smrodek? Oj, to rzeczywiście niezdrowe dla mnie, postaram się unikać, dziękuję za ostrzeżenie ?
Szpilka, nie wiedzialam ze mssz problem ze zrozumieniem prościzny... bywa i tak.
Poprawiłam ocenę :)
Dziękuję.
łał betti... Patrz jak Cię zainspirowałam. Widać, że ci się nudzi, bo to już nie pierwszy raz, kiedy napisałaś utwór o innych osobach. Pytanie jest , jak mocno musisz być zdepresowana, żeby pisać o kimś, a nie o sobie.
Hope,
Próżna Twoja hope, bo to o mnie?
Hahahhaha?
kigja dlaczego ten tekst ma być o kimś, bo nie rozumiem?
Hope, Ty mnie nie inspirujesz, bo czym?
Pisać można i trzeba o wszystkim, o sobie przemycamy w kazdej publikacji. Bez znajomości, przeżycia pewnych rzeczy nie da się dobrze pisać.
Takie moje zdanie, ale każdy może mieć inne.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Ładne i podoba się nie jestem na bieżąco, nie iwem o kim, ale pisać jak najbardziej o kimś, byle nie wprost w wtedy to w normie.
Dziękuję, Janku za komentarz.
Pozdrawiam.
Trudno mi jakoś czytać twoje teksty w oderwaniu od ciebie. Praktycznie zawsze w narratorce widzę Betti - jaka ona by nie była :)
Miniatura, ogólnie, całkiem spoko. Szczególnie końcówka, która dobrze wszystko zamyka i wycisza nieco ogólny ton opowiadania.
Pozdro
Co kto zobacz, to jego... ja jedynie mogę podziękować za przeczytanie i pozostawiony ślad
Zatem, dziękuję i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania