Nie zatrzymuj tego, co odchodzi
Jesień już nadchodzi, a ja cię nie chcę słuchać...
Po prostu odejdź z myśli, bo tu jest moja dusza.
Zatrzymaj se kawałek wspomnień, których ja już nie chcę...
Po co pytasz, skoro i tak weźmiesz?
Zegar już tyka, odlicza nam minuty.
A ty nadal tu stoisz...
Już załóż lepiej buty i nie próbuj włazić nimi do mego życia.
Bo ono jest zamknięte, a klucz ci znowu przepadł.
Ironią to nazywasz, próbując się włamać...
Lecz twoje ambicje są na tyle niskie, żeby z pokorą spróbować swych sił, by znów mi pokazać, jak silnym być...
Komentarze (2)
Jeżeli mogę coś warsztatowo to to se nie bardzo pasuje mi do reszty tego wiersza.
Może zatrzymaj sobie ten.....
Rzeczywiście, masz rację. Bardzo dziękuję, że zwróciłeś mi na to uwagę. Dopiero zaczynam swoją przygodę z pisaniem wierszy, dlatego każda taka uwaga jest dla mnie na wagę złota. Dzięki nim mogę spojrzeć na swoje teksty z innej perspektywy, dostrzec to, czego sama wcześniej nie zauważyłam, i przede wszystkim rozwijać swój warsztat. Naprawdę doceniam takie wskazówki. 🖤
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania