Nie zatrzymuj tego, co odchodzi

Jesień już nadchodzi, a ja cię nie chcę słuchać...

Po prostu odejdź z myśli, bo tu jest moja dusza.

Zatrzymaj se kawałek wspomnień, których ja już nie chcę...

Po co pytasz, skoro i tak weźmiesz?

 

Zegar już tyka, odlicza nam minuty.

A ty nadal tu stoisz...

Już załóż lepiej buty i nie próbuj włazić nimi do mego życia.

Bo ono jest zamknięte, a klucz ci znowu przepadł.

 

Ironią to nazywasz, próbując się włamać...

Lecz twoje ambicje są na tyle niskie, żeby z pokorą spróbować swych sił, by znów mi pokazać, jak silnym być...

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Marabut 4 dni temu

    Jeżeli mogę coś warsztatowo to to se nie bardzo pasuje mi do reszty tego wiersza.
    Może zatrzymaj sobie ten.....

  • Dark_Alfa godzinę temu

    Rzeczywiście, masz rację. Bardzo dziękuję, że zwróciłeś mi na to uwagę. Dopiero zaczynam swoją przygodę z pisaniem wierszy, dlatego każda taka uwaga jest dla mnie na wagę złota. Dzięki nim mogę spojrzeć na swoje teksty z innej perspektywy, dostrzec to, czego sama wcześniej nie zauważyłam, i przede wszystkim rozwijać swój warsztat. Naprawdę doceniam takie wskazówki. 🖤

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania