nie zawracaj
chodź, wymażemy tatuaże, resztę zapiszemy
na czysto. bez potykania o zawroty.
nie snuj, zaplączesz.
później krok do tyłu, dwa do końca.
zobacz, wieczór położył się na puchu, lśni.
biorę zimno w dłonie.
rozpuszczę albo przymarznę na kolejny rok.
tymczasem przebiśniegi wypuszczą pierwsze pędy.
odsłoni się droga do źródła.
znowu zaskrzypią żurawie.
Komentarze (33)
wpiszmy się na czysto,
dwie zawrotki przed końcem
spójrz, młoda godzina kładzie się na puchu,
lśniące w dłoniach zimno rozpuszczę
albo przymarznę na ciebie na kolejny rok
wiosna wypuści przebiśniegi
zaskrzypi niebo zamykane przez żurawie
nie mogłem się powstrzymać jesteś lirykoplenna
zaskrzypi niebo zamykane przez żurawie'' - ale to ładne
Serce przebite strzałą i np. K M.
NO!
A może: Kocham MartynęM.
NO!
Straszne to na pewnym etapie życia
musieć w robić cokolwiek do tyłu.
Daje 5 bo zawsze coś znajduje w twoich treścią coś dla siebie
Pozdrowionka 😉
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania