nie zawracaj
chodź, wymażemy tatuaże, resztę zapiszemy
na czysto. bez potykania o zawroty.
nie snuj, zaplączesz.
później krok do tyłu, dwa do końca.
zobacz, wieczór położył się na puchu, lśni.
biorę zimno w dłonie.
rozpuszczę albo przymarznę na kolejny rok.
tymczasem przebiśniegi wypuszczą pierwsze pędy.
odsłoni się droga do źródła.
znowu zaskrzypią żurawie.
Komentarze (48)
Świetne do połowy, potem gubi napięcie. Jak to powiadasz: nie oceniam ;)
Tutaj nie chodzi o napięcie... ja też mało oceniam, uważam, ze komentarze są wystarczające
Grafomanka, początek mnie trzymał tym krótkim, konkretnym rytmem. Potem po prostu puściło i odpłynąłem – bez rozbierania na części.
NinjaC, szanuję Twoje zdanie i dziękuję za nie
Grafomanka 🤝
chodź, usuńmy kalkomanię tatuaży,
wpiszmy się na czysto,
dwie zawrotki przed końcem
spójrz, młoda godzina kładzie się na puchu,
lśniące w dłoniach zimno rozpuszczę
albo przymarznę na ciebie na kolejny rok
wiosna wypuści przebiśniegi
zaskrzypi niebo zamykane przez żurawie
nie mogłem się powstrzymać jesteś lirykoplenna
''wiosna wypuści przebiśniegi
zaskrzypi niebo zamykane przez żurawie'' - ale to ładne
bo jesteś lirykoplenna, wpływasz na skojarzenia
no, coś mam z tą liryką... uczepiłam się jej jak pijany płotu xD
Bardzo ładnie i nastrojowo. Każda relacja jest inna i pokazuje, że może wpuścić do naszego życia radość i natchnienie, następna jest zimna, obojętna, a również taka, która może stopić lody i przełamać pewne bariery. Tak to odbieram .
Czytamy, podoba mi się Twoje spojrzenie. Dziękuję...
Dwa może trzy razy czytałem Twój tekst napisany prozą albo prawie prozą, reszta tak jak ten pisana jest metaforą. To bardzo kobiecy styl, oddaje to jak kobiety odczuwają. Ja wiem co to jest metafora ale po napisaniu wydaje mi się to obce, tak jakby niemoje. Facet to urodzony myśliwy a na polowaniu trzeba posługiwać się prostym językiem, nie ma tam miejca na metafory. To jest dla mnie naturalne, inaczej sarenka ucieknie i nici z polowania i jedzenia. Używam więc mało metafor, czasem jakieś porównanie, reszta to opis, każde słowa ma znaczyć co znaczy i nic więcej. Wiersz mi się podoba. Żurawie wydają klangor, albo łatwiej znowu zatańczą żurawie. Tańczą w czasie godów albo jak się witają.
nie moje*
a widzisz, a ja właśnie kocham poetki bo one mnie uczą wierszem o kobietach właśnie 😉 a przecież to One są naszym życiem 🤷❤️
Chyba że chodzi o żuraw, taki dawny do wody
No żurawie ptaki raczej nie skrzypià. Chyba że mają anginę.
kasiaczek pasują do tego wiersza żurawie ptaki, łączą się w pary na całe życie, przylatują wczesną wiosną kiedy kwitną przebiśniegi, tańczą jakby odnawiały gody i zakładają gniazda blisko wody. Żuraw jako narzędzie do wody też jest ok.
Zmyliła mnie liczba mnoga, bo w domostwie zawsze jest jeden żuraw, chyba, że chodziło o całą wioskę, tego nie wiem.
Daro1333, bardzo dziękuję za wnikliwe czytanie i różne spojrzenia...
Szczęśliwego Nowego Roku!😀
Marku, bardzo dziękuję za życzenia, ja Tobie również życzę więcej szczęścia niż zdołasz unieść... w tym Nowym Roku
Grafomanka Zaponaiłbym 5
Marek Adam Grabowski, oceny nie są mi potrzebne... nie stawiaj. Wolę szczere komentarze.
Pozdrawiam
Bomba 👏 składam ukłony🙇 ❤️
Grafomanka - no muszę coś dodać❤️ Poraził mnie ten wiersz. Przy Tobie to ja mogę tylko kury sikać wyprowadzać 😘😂
Złamałem też chyba prawo bo wysłałem ten wiersz moim najbliższym😎🤷. Oczywiście z adnotacją, że to Twój wiersz. Możesz mnie pozwać 😉😘
Jimmy, grunt to dobry humor... xD
Grafomanka - pięknie składasz słowa 😘
Jimmy, nie kłam, umówmy się, że w miarę... wtedy coś mi jeszcze pozostanie
Grafomanka - zdecydowanie zostaję przy swojej opinii❤️
tatuaże, tatuaże! Całe życie z wami łażę.
Serce przebite strzałą i np. K M.
NO!
K M - to Komenda Milicji? ORMO ci się przypomniało?
Grafomanka ,
A może: Kocham MartynęM.
NO!
Starszy Woźny, to byłoby MM i strzała... coś ci się pokićkało
"Krok do tyłu dwa do końca"
Straszne to na pewnym etapie życia
musieć w robić cokolwiek do tyłu.
Daje 5 bo zawsze coś znajduje w twoich treścią coś dla siebie
Pozdrowionka 😉
No, czasami rakiem trzeba...
Pozdrawiam
E, może za jakąś robotę się weźcie!
Dokładnie, krzycz, niech z ciebie przykład biorą... xD
Spodobał mi się nastrój wiersza. Trochę zazgrzytały te żurawie, ale po tłumaczeniach wiem że chodzi o te przy studniach.
Coś takiego znalazłam:
''Skrzypienie żurawi to charakterystyczny, donośny, trąbiący głos zwany klangorem, który ptaki wydają za pomocą wydłużonej, zapętlonej tchawicy działającej jak pudło rezonansowe, służący do komunikacji, obrony terytorium (zwłaszcza w duetach lęgowych) i nawoływania podczas migracji. Słychać go na kilka kilometrów, szczególnie o świcie i zmierzchu, a także w locie podczas przelotów.''
niemniej można interpretować dowolnie... Dziękuję, Sokrates, za przeczytanie i komentarz
Wykorzystałem motyw żurawi dwa razy
wędrowne ptaki pozdrówcie niebo,
bo po drodze wypada
żurawie zaskrzypiały jak łóżko
prześmiewczy klucz do nieba
pierwszy na mnie działa mocno, drugi mniej, ale też ładnie...
zmieniamy wiersze ze smutkiem jak
https://www.youtube.com/watch?v=FQDXjHx__qk&list=RDFQDXjHx__qk&start_radio=1
Pierwszy raz widzę tę piosenkarkę i słucham jej piosenki... dzięki, Grain
Grafomanka dokładka
https://www.youtube.com/watch?v=x0VpBVKwKUM&list=RDx0VpBVKwKUM&start_radio=1
Czysty, melodyjny głos... w porównaniu do dzisiejszych ''gwiazd'', bije ich na głowę
przy tym kawałku napisałem najwięcej
https://www.tekstowo.pl/piosenka,marek_grechuta,krajobraz_z_wilga_i_ludzie.html
Grechuta jest w porządku, ja dużo piszę przy piosenkach Dżemu...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania