Przypływy i odpływy tu wstawiłam jako metaforę różnych zjawisk, które się dzieją niezależnie od nas, ale nie tylko tych zewnętrznych (bo to jest oczywiste), ale też wewnętrznych, jak myśli, uczucia, emocje, przywiązania czy awersje, jakieś takie wewnętrzne stany, które też rządzą naszym zachowaniem. Właściwie chodzi mi tu o nieuświadamianie sobie fatalizmu.
Komentarze (5)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania