nie zrzucajmy wszystkiego na grzbiety książek

człowiek - biały kruk?

od narodzin

strony jego ponumerowane

nieczytelny

bo ciągle gdzieś się wyrywa...

oczytany nieczytany wertowany

odkładany na mroźny wieczór

palony na stosie

życiorysów pokłosie

owinięty w skórę lub w szarą gazetę

w garażu na wiekowym fotelu

pomiędzy kartami lojalnościowymi

 

z szablonową zakładką w erracie

co najwyżej

z zagiętymi rogami

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • andrew24 2 godz. temu
    Biały kruk...
    duplikatu nie ma.

    Pozdrawiam serdecznie 5
    Miłego dnia
  • Asteria 2 godz. temu
    Człowiek jak rękodzieło, nie ma dwóch identycznych egzemplarzy.
    Dziękuję za wizytę andrew
  • AlexHalley 2 godz. temu
    👏🏻
  • Beloniusz 2 godz. temu
    Jesteśmy księgą, którą ktoś pisze za nas, a my nie mamy czasu jej przeczytać?
    Czyżbyśmy byli samą okładką, bez możliwości zajrzenia do środka? Zapisem snów, dziennikiem wariata, bo kto inny nie wgłębił się w treść własnego życia, wielce je sobie lekceważąc.
    Podoba mi się porównanie człowieka do księgi. Jest w tym bliska mi myśl, mówiąca o tym, że świat jest wielką biblioteką. Po Twoim wierszu odkrywam, że książki w niej ukryte nie mają autorów... oraz czytelników. Życie to wielka, zbiorowa halucynacja.
  • Asteria
    Beloniusz
    świetna metafora z tym światem jako wielką biblioteką...zapamiętam :)
    Dzięki
  • Mona Demona 2 godz. temu
    Świetne, bardzo mi się spodobało :) 5
  • Asteria
    Takie luźne przemyślenia Mona. Nadal mnie człowiek nurtuje, zaskakuje w jedną i drugą stronę.
    Dzięki za czytanie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania