niebezpieczne lądowanie

my - naród, beneficjenci skażonego świata

polityki, która nie równa się dyplomacja

brudnych argumentów w lśniących pozłotkach

 

czekamy aż SIĘ naprawi atmosfera

w międzyczasie gnijemy jak liście

urwane z gałęzi - lecimy wprost w kałuże

z okrzykiem:

- no to chlup!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • laura123 dwa lata temu
    Ano tak, jednak chyba lubimy spadać. Czemu "się " z wielkich liter?
  • Castor dwa lata temu
    To SIĘ trafione w punkt. Samo SIĘ wszystko naprawi. Bardzo dobry wiersz.
  • TseCylia dwa lata temu
    Bardzo dziękuję za wypowiedzi.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania