Niebieska linia
twój uśmiech
noszę w kieszonce
przy sercu
pokażę go
kwiatom motylom ptakom
aby ze mną podziwiały
fontanna da cień
i ochłodę myślom
gdy siądę na naszej ławce
będzie wisienką na torcie
położy do snu
a może
może warto go schować
w szkatułce na czas
gdy ciebie zabraknie
4.2024 andrew
Komentarze (7)
Podobają mi się Twoje wiersze.
W ostatniej zwrotce, w szkatułce ma być schowany sen? Myślę, że warto byłoby tam włożyć zamiast snu, uśmiech, ten z pierwszej strofki. Dlatego ostatnią cześć zapisałbym:
a może twój uśmiech
może warto go schować
w szkatułce na czas
gdy ciebie zabraknie
Oczywiście to tylko sugestia. Nic wielkiego. Nie większego, niż uśmiech.
W szkatułce ma być rzeczywiście uśmiech.
Myślę, że tak wychodzi z treści, ale jeszcze pomyślę.
Dziękuję bardzo za Twoje spojrzenie,miłe.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Andrew24↔Łady wiersz. Taki delikatny, zwiewny z zatrzymana ulotnością:↔Pozdrawiam🤠:)
P.S↔Ciekawy obrazek na aveku!
Dekaos Dondi
Obrazek, moje zabawy z farbami.
Tytuł wiersza, na 5. Pozdrawiam:)
Dziękuję wszystkim,
Miłego dnia
Owieczki! nadchodzi wasze światło wybawienia!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania