Niebo zasnute mewami
Czy wiesz, że mewy to nie są tylko ptaki?
Gdy morze zmienia się w pomost między światami, siadają na falach i stają się...
Widzisz tą panią?
Ona wychodząc z wody na plażę, wygląda nieziemsko inaczej i chociaż jest cudem, całkiem zwyczajnie brodzi w resztkach słonej piany. Spogląda w ten sposób... nie, jej wzrok rozmywa inne widoki, aż ona sama staje się jedynym obrazem.
Czasem, nie często, na granicy bezkresów można dostrzec spojrzenie, które, gdy stopi się z twoim, przeniesie cię w inne wymiary. Rozumiesz?
Nie. Na kogo patrzysz? Jak to „przeniesie”? Spojrzenie?
Ech... Nieważne. Rozglądaj się zawsze, gdy niebo, jak dziś, zasnute zostanie mewami.
Komentarze (21)
Tajemniczy nastrój stwarza ujmujący klimat, trochę zagadkowy jak te mewy na niebie. Pozdrowienia!
Bardzo mi miło Bożeno gościć cię w moich skromnych progach.
Dziękuję bardzo za podzielenie się odczuciami.
Pozdrawiam serdecznie!
Bardzo... intrygująco - zachęcająco. I magicznie. Lubię tak. I taką prozę nazwałbym poetycką.
(Bo nie lubię gdy tak się nazywa po prostu dłuższe wiersze). Można by "szlifnąć" minimalnie miejscami, ale to kosmetyka. Podoba mi się. :)
Szlifnąć mówisz? Jak coś to jestem otwarty na wskazania :)
Bardzo się cieszę, że ta miniaturka (nie bardzo wiedziałem jak to zakwalifikować) przypadła Ci do gustu.
Pozdrawiam i kłaniam się nisko :)
Maurycy Lesniewski, nic konkretnego nie widzę - w sensie usterki. Może więc powinnam mówić o polerce a nie szlifowaniu :D. A i to subiektywnie bardzo. To bardziej ogólne, ulotne wrażenie. Wcale nie jestem pewna jaki "zadziorek"' mnie zatrzymał. Może są to momenty typu "Ech... Nieważne". (To "ech"), a może nieco niekonsekwentnie użyty cudzysłów? Nie wiem, mam po prostu wrażenie, że coś tu czy ówdzie można dopieścić. :)
Tjeri dzięki za naświetlenie. Ja te słowa z milion razy przestawiałem, dodawałem, wycinałem... Aż w końcu zgłupiałem :)
Teraz jeśli nie ma ewidentnych baboli to sobie tak zostawię i za jakiś czas na chłodno jeszcze raz zajrzę, wtedy komentarze, jak Twój i DD, bardzo mogą się przydać.
ML↔Bardzo klimatyczna miniaturka, z nutką tajemnicy:)→Jakby niebo złączone z morzem, poprzez ''mewy'' które są ''nią''
P.S→Jeno mi→się→nieco zawadzają. Ale wiesz. Mam odchyłkę na tym tle:)
Gdy morze jest pomostem... / aż ona sama stanowi obraz→to jeno sugestia.
Za pomysły i sugestie dzięki, przemyślę na chłodno i może z czasem coś pozmieniam.
Dzięki DD za wizytę i komentarz!
"Widzisz "tę" panią" , wygląda nieziemsko inaczej, bez insczej, bo nieziemsko już tę inność określa.
Poza tym bardzo ładnie.
Pozdrawiam.
No właśnie zastanawiałem się nad „tę” „tą”. nieziemsko inaczej - to w sensie innej niż zwyczajna inność, trochę takie „upatosowione”, wiec jak na moje oko niewprawne ujdzie w tłoku, póki co niech tak zostanie.
Dzięki za zerknięcie, sugestie i opinię, doceniam bardzo.
Kłaniam się nisko i pozdrawiam również!
Ładna miniatura, nawet jest specyficzna mowa jednego z rozmówców odpowiadające klimatowi.
nie często - razem to piszemy
jej wzrok rozmywa inne widoki - zastanowiłbym się nad słowem "rozmywa", choć to pewnie subiektywne. Ale jakoś mi to nie gra.
nieziemsko inaczej - "nieziemsko" znaczy "inaczej", więc masło maślane, poza tym dwa przysłówki w jednym to przesada, moim zdaniem.
Pozdrawiam.
Antoni bardzo dziękuję za wskazanie, przemyślę je.
Za Twój komentarz, bardzo cenny i wizytę również jestem wdzięczny.
Pozdrawiam również!
Jeszcze raz dziękuję Maurycy, a jednocześnie nie mogę wyjść z podziwu nad Twoją żywą wyobraźnią. I teraz wiem, że Ty to Ty, jeśli wiesz o co mi chodzi ;)
To ja dziękuję Ench...
Świat jest pełen rozbłysków, nigdy nie wiadomo kiedy mrugnie do człowieka. Czasem jest długo ciemno a czasem może zdarzyć się to np kiedy przegląda fotki w mediach społecznościowych, tak to już jest z rozbłyskami.
Że ja to ja? Hm? Nie bardzo wiem, ale to przecież nie jest ważne, nie? :)
Że Maurycy Lesniewski to XY na fb. ;) .
Cieszę się, że mogłam zainspirować. Pozdrawiam cieplutko :)
Enchanteuse a co, pingwiny nie podobne do tamtego kolesia z fb?;)
Ja sobie też Ench wyobrażałem jako... No na pewno inaczej, bardzo inaczej :)
Również pozdrawia:)
Maurycy Lesniewski troszkę podobne, jakby się zastanowić ;)
Enchanteuse ten środkowy to prawdziwy ja, te dwa pozostałe to zmyłka ?
Niebo zasnute mewami... ptakami innymi? Masz rację bo to są gwiazdy dnia. I mogą też spadać jak te nocą i spełniać marzenia. Patrzmy w niebo.
Pozdrawiam
Dziękuję Pasjo za spojrzenie z Twojej perspektywy i za komentarz. „Gwiazdy dnia”- podoba mi się to określenie mew!
Pozdrawiam serdecznie :)
Mewy zostały przewodnikami pomostu między światami i pilnują nieziemskiej panny.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania