Nieboskłon

Wracam z pracy,

mówię do psa:

cześć, kochanie, jak było.

 

Sunia się cieszy.

 

Daję jej kawałek

surowego mięsa.

Jest wniebowzięta.

 

Na skwerku

rzucam jej piszczącą piłkę.

Jest w raju.

 

Jutro

do popołudnia

pusto w mieszkaniu.

 

Wylizana miska.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania