Niech dobro i pokój w duszy gra

Co to się z tymi wybitnymi twórcami porobiło

Że normalność i dobro tak sobie obrzydziło.

Normalka, że nie znoszą ateusze religiantów

Ale przecież wszystkich nie zaliczysz do palantów.

Nad zwyrodnialstwem są tu takie ochy i achy

Tak jakby każdy z nich, wypił co najmniej pół flachy.

Więc może, gdzie indziej poszukać tej przyczyny

Że na opowijskim forum puszczają takie bździny.

Tam, gdzie jest opisane radosne rodzinne święto

Przez żadnego usera tematu nie tknięto.

To ponadto, zadecydowało po prostu i niestety

Bo tam, nie pojawiły się ich ulubione epitety.

Tyle zachwytu wznosi to ‘forum literackie’

Pod tym warunkiem, że opisuje sceny łajdackie.

Po za tym, nie ma tu wartości realna proza rymowana

Ale bzdety o niczym, wpisane ‘na przysłowiowego chama’.

‘O jakież to wspaniałe utwory’

Dają zachwyty w klonach ich ‘autory’ .

One są podstawą opowijskich ‘krytyków’

Wyrażane przez grafomańskich neofitów.

Chcąc powołać się na te ‘wybitne utwory’

Musowo zauważyć, że piszą je te same twory.

W świecie obłudy, to nie jest już normalne życie

To tylko powolne moralne gnicie.

Dlatego to forum z nazwy literackie

Ma takie ordynarne odzywki prostackie.

CZASEM TEŻ SZCZEROŚĆ SIĘ TU WYDARZY

*ŻE BEZ WULGARYZMÓW, NIE BĘDZIE KONENTARZY*.

Pokazałem userni, że można żyć radośnie po Bożemu

Ale nikt nawet będąc katolem, nie rozwinął problemu.

Bo jak nie było tu najmniejszego przeklonu

To nie trafiło do pustej głowy nikomu.

Świadczy to o całkowitej opowijskiej degeneracji,

Bo według płatnych trolli nie może być inaczej.

Ich po prostu mierzi każde Słowo Boże

I nienawidzą wszystkich ,co im Bóg dopomoże.

Okazuje się , że ten co lewackie poglądy ma

Nie wyobraża sobie życia, bez moralnego dna.

Po to tu powstały kluby wzajemnej adoracji

Żeby nikogo nie dopuścić do swojej racji.

Natychmiast wyskakują z nor tęczowe czarownice

Aby stłamsić niezależne myśli przyzwoite.

Pomagają im w tym katole bezobjawowi, jako nagonka

Którym wiara zwisa, bo pilnują tylko swej pusi i ogonka.

WIĘC OPTYMISTYCZNIE ZAKOŃCZĘ TO PODSUMOWANIE,

WEŹCIE SIĘ DO SOLIDNEJ ROBOTY MOŚCI PANOWIE I PANIE.

Grunt to wiary, nadziei i humoru w życiu nie utracić

Nawet jak byś u innych, na tym miał/a wizerunek stracić.

Bo dobrego, to i karczma nie ‘naprawi’

A złego to nawet szatan ‘nie zbawi’.

TAK WIĘC NIECH W KAŻDEJ DUSZY DOBRO GRA,

SZCZEGÓLNIE U TEGO, CO WRAŹLIWĄ DUSZĘ MA.

 

Po pierwsze i po drugie , wulgaryzmy nie wchodzą w rachubę.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania