Niech dzisiaj miłość
Na straży rzędów mogił w podcieniach pachnących tui zielone karły w alejach twarzy których już nie ma szpalery imion które umarły
Tu w strzępach wspomnień wiatrem smaganych miliony pereł łzawego różańca bukiety modlitw rozdartych żalem więdnących w ciszy grobnego szańca
Żałości okruch w całunie pamięci i w ziemi czarnej — ostatniej opończy — zamyka epizod na linii życia które się tutaj wcale nie kończy
Choć moje serce ciągle w żałobie czasem zapłacze czasem się żali łezką podsycam cmentarną ciszę niech dzisiaj miłość w niej się zapali
Komentarze (1)
O ile dobrze pamiętam to z lewej strony znajdują się groby maleńkich dzieci - tych utraconych.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania