Niech dzisiaj miłość

Na straży rzędów mogił w podcieniach pachnących tui zielone karły w alejach twarzy których już nie ma szpalery imion które umarły

 

Tu w strzępach wspomnień wiatrem smaganych miliony pereł łzawego różańca bukiety modlitw rozdartych żalem więdnących w ciszy grobnego szańca

 

Żałości okruch w całunie pamięci i w ziemi czarnej — ostatniej opończy — zamyka epizod na linii życia które się tutaj wcale nie kończy

 

Choć moje serce ciągle w żałobie czasem zapłacze czasem się żali łezką podsycam cmentarną ciszę niech dzisiaj miłość w niej się zapali

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • najmniejsza godzinę temu

    O ile dobrze pamiętam to z lewej strony znajdują się groby maleńkich dzieci - tych utraconych.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania