niechybnie czas krzepnie...

tekst z NSzOpowi.

 

nie śpię nie sikam zapijam zaśmierdły dzień

leniwie niestarannie byle jak

z brudnej szklanki

 

wczoraj nie opanowałem pionu roztrzaskało się szczęście

siedem lat nieszczęść rozpierzchło się po kątach kawalerki gdzie wciąż trzymam

szafę krzesło i wieszak

wytwory przemysłu peerelowskiego

 

patrzę w odłamek lustra

zaczes spada z prawej na lewą półkulę

zapadam się w sobie czy się jeszcze ułożę z życiem

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania