niechybnie czas krzepnie...
tekst z NSzOpowi.
nie śpię nie sikam zapijam zaśmierdły dzień
leniwie niestarannie byle jak
z brudnej szklanki
wczoraj nie opanowałem pionu roztrzaskało się szczęście
siedem lat nieszczęść rozpierzchło się po kątach kawalerki gdzie wciąż trzymam
szafę krzesło i wieszak
wytwory przemysłu peerelowskiego
patrzę w odłamek lustra
zaczes spada z prawej na lewą półkulę
zapadam się w sobie czy się jeszcze ułożę z życiem
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania