niechybnie czas krzepnie...

tekst z NSzOpowi.

 

nie śpię nie sikam zapijam zaśmierdły dzień

leniwie niestarannie byle jak

z brudnej szklanki

 

wczoraj nie opanowałem pionu roztrzaskało się szczęście

siedem lat nieszczęść rozpierzchło się po kątach kawalerki gdzie wciąż trzymam

szafę krzesło i wieszak

wytwory przemysłu peerelowskiego

 

patrzę w odłamek lustra

zaczes spada z prawej na lewą półkulę

zapadam się w sobie czy się jeszcze ułożę z życiem

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Dobry wiersz😉

  • Pasja 2 miesiące temu

    Dziękuję za dobry

    Pozdrawiam

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Bardzo przekonywujący i wyrazisty obraz nieszczęśliwego życia.

  • Pasja 2 miesiące temu

    Dzięki za zajrzenie i spojrzenie

  • Roma 2 miesiące temu

    Czuję się tak jakby to mógł być mój wiersz. To co w nim bardzo do mnie trafia, przejmuje.

    Świetny.

  • Pasja 2 miesiące temu

    Dziękuję Roma!
    Czasem odbiegam od siebie i wchodzę w niekomfort.
    Jesteśmy tutaj tylko na chwilę i bądźmy jak zawsze inni, ale podobni.

    Miłego

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania