niechybnie czas krzepnie...
tekst z NSzOpowi.
nie śpię nie sikam zapijam zaśmierdły dzień
leniwie niestarannie byle jak
z brudnej szklanki
wczoraj nie opanowałem pionu roztrzaskało się szczęście
siedem lat nieszczęść rozpierzchło się po kątach kawalerki gdzie wciąż trzymam
szafę krzesło i wieszak
wytwory przemysłu peerelowskiego
patrzę w odłamek lustra
zaczes spada z prawej na lewą półkulę
zapadam się w sobie czy się jeszcze ułożę z życiem
Komentarze (6)
Dobry wiersz😉
Dziękuję za dobry
Pozdrawiam
Bardzo przekonywujący i wyrazisty obraz nieszczęśliwego życia.
Dzięki za zajrzenie i spojrzenie
Czuję się tak jakby to mógł być mój wiersz. To co w nim bardzo do mnie trafia, przejmuje.
Świetny.
Dziękuję Roma!
Czasem odbiegam od siebie i wchodzę w niekomfort.
Jesteśmy tutaj tylko na chwilę i bądźmy jak zawsze inni, ale podobni.
Miłego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania