Nieczystość
Rozdaje paszporty do piekła
Zabiera dziewiczą niewinność
I ludzką godność
Jest dzika i szamańska
Nie zna łaski i współczucia
To bomba, która kiedy wybucha
Każe kupować pejcze i kajdanki
Lekceważąc wierność
Szukając miłości w burdelach
I zabija dar miłości
W imię sado-maso zabawy
Panuje nad naszymi hormonami
Włada naszymi uczuciami
Znienacka zakłada
Czarną szarfę na oczy
Na to co najcenniejsze
Gdzie giną uczucia w jej oceanie?
Komentarze (2)
Ciekawa tematyka. I jakże aktualna, niestety. Wiersz dobry, ale końcówka trochę rozczarowuje. Mimo wszytko 5. Za żar emocji
Smutne jest to, co napisałaś, ale może właśnie tak to widzisz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania