Niedokończony wiersz

Prowincjonalna stacyjka przy torach

puste perony nieskalane życiem

leniwie dymek ucieka od fajki

przysypiającego w budce dróżnika

 

pogłos łoskotu wciąż idzie po borach

parę linijek skreślonych w zeszycie

Morfeusz znad stropu dyktuje bajki

w głowie się gnieździ przebrzydła liryka

 

chce nieubłaganie wydobyć gdzieś ze mnie

cietrzewie, modrzewie, i wszystkie me trzewia

plami białka oczu, w naczyniach mi krew mnie

wszystko co może to ze mnie wyplewia

lipy, brzozy, sosny, kuny, jenoty

stawy, gwiazdki, zachody, miłostki

idą wersy jak spowiedź idioty

motta, myśli, patosy, przedrostki

i chłonie je wszystkie łapczywie, aż w trudzie

uzbiera spiętych linijek legiony

a one za komendą pójdą ku śmierci

i wszystko z czym wrócą to niedokończony

wiersz

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • piliery dwa lata temu
    I taki wiersz (choć niedokończony) lubię w każdym wymiarze. Jego płynność, osobistość, zabawę słowem. Słowem wszystko. W pierwszej chwili zapachniało mi vilanellą lecz czwarty wers mi rozwiał nadzieje a trzecia strofa , jakby odrębny świat, to potwierdziła. Pal sześć co to za forma ale MNIE SIĘ PODOBA. I już.
  • Grafomanka dwa lata temu
    w naczyniach mi krew mnie - wrze może albo coś w ten deseń?

    A wiersz faktycznie interesujący...
  • piliery dwa lata temu
    W pierwszej chwili to "mnie" lekko cofnęło ale po drugiej lekturze wszedłem w wir zabawy słowem i ... spodobało mi się. Przeczytaj jeszcze raz. :)
  • Grafomanka dwa lata temu
    piliery, czytaj ale uwiera...
  • Grafomanka dwa lata temu
    czytam*
  • piliery dwa lata temu
    Grafomanka może i uwiera ale żal by było tej zabawy słowem.
  • Grafomanka dwa lata temu
    piliery, chociaż... krew mnie wszystko... mnie, czyli od wymięte... no i faktycznie inaczej brzmi
  • Grisza dwa lata temu
    Nareszcie coś nowego i świeżego tutaj. Trochę niedociągłości, ale jest co obserwować!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania