Niedowierzanie
zapadłam się ze wstydu pod miłość
kiedy z uporem dzieliłeś na dwoje każdy z minionych dni
osobne spojrzenia osobne uśmiechy
na pół dzieci na pół bochenek chleba
ściany też trzeba przeciąć słyszały przecież każde słowo
świadek koronny
pozostaje jedno nie do przecięcia
milczenie
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania