Niedziela wieczur

Niedziela wieczur

I humor zepsuty

Jakby wstąpił we mnie jakiś upiór

Czuję się jak w kajdany zakuty,

Skrajne zmęczenie mimo dwóch dni odpoczynku,

Cała energia z życia wyssana,

Próbuję uciec przed poniedziałkiem,

Lecz to na nic,

Zegar tyka, noc coraz bliżej,

A po nocy wszystko od początku,

I znów będe sobie powtarzał:

Byle do piątku.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grisza 3 miesiące temu
    Skoro "wieczur", to powinieneś być konsekwentny i pójść na całość:
    hómor, zepsóty, ópiur, czóję, zakóty, dwuch, odpoczynkó, próbuję, óciec, początkó, znuw, piątkó.
  • Cisiel 3 miesiące temu
    Wieczór specjalnie tak jest napisane. Wpisz sobie ,, Niedziela wieczur"
  • Grisza 3 miesiące temu
    Cisiel, nie znałem... Z innego pokolenia jestem.

    I po co ja się tak namęczyłem... ;))
    W każdym razie zwracam honor!
  • Cisiel 3 miesiące temu
    Spoko, właśnie o to chodzi na tych portalach - nawzajem się uczyć.
  • zsrrknight 3 miesiące temu
    nieźle
  • JagVetInte 3 miesiące temu
    Widzę ten blok z mema... Klasyczeg 🫡

    Cóż, w moim systemie pracy, poniedziałki i wtorki mam wolne, trochę inny weekend. Ale i tak ludzie dają odczuć, że akurat poniedziałek xD

    Fajny tekst, 4 dam 👌

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania