Niedziela wieczur
Niedziela wieczur
I humor zepsuty
Jakby wstąpił we mnie jakiś upiór
Czuję się jak w kajdany zakuty,
Skrajne zmęczenie mimo dwóch dni odpoczynku,
Cała energia z życia wyssana,
Próbuję uciec przed poniedziałkiem,
Lecz to na nic,
Zegar tyka, noc coraz bliżej,
A po nocy wszystko od początku,
I znów będe sobie powtarzał:
Byle do piątku.
Komentarze (6)
Skoro "wieczur", to powinieneś być konsekwentny i pójść na całość:
hómor, zepsóty, ópiur, czóję, zakóty, dwuch, odpoczynkó, próbuję, óciec, początkó, znuw, piątkó.
Wieczór specjalnie tak jest napisane. Wpisz sobie ,, Niedziela wieczur"
Cisiel, nie znałem... Z innego pokolenia jestem.
I po co ja się tak namęczyłem... ;))
W każdym razie zwracam honor!
Spoko, właśnie o to chodzi na tych portalach - nawzajem się uczyć.
nieźle
Widzę ten blok z mema... Klasyczeg 🫡
Cóż, w moim systemie pracy, poniedziałki i wtorki mam wolne, trochę inny weekend. Ale i tak ludzie dają odczuć, że akurat poniedziałek xD
Fajny tekst, 4 dam 👌
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania