niedzielne zauroczenie

Prosiaczki,

“MIŁOŚĆ się nie pisze, MIŁOŚĆ się czuje”

(Kubuś Puchatek)

 

Przyszła wiosennie

tęczowa

jak każdego

kwietniowego poranka

pod baldachim

wiśniowych kwiatów

czereśniowego sadu

skromnością

cnót niewieścich

niewinnej lilii

 

Była jak bukiet

zapachów

odurzający serca

strojone

w tonację cis-dur

z siedmioma krzyżykami,

po jednym na dzień

boskiego tygodnia

 

a ja ..

a ja stałem z wiązanką

róż

co jej obłędnym widokiem

zawstydzone

jedna po drugiej

więdły

w promiennych oczach

zauroczonego nią słońca

Bogurodzica Maryja.

 

+++++ +++

Maryjo, łaskiś pełna,

ufam Tobie

teraz i zawsze.

najbardziej

ze wszystkich kobiet

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    No proszę jaka niedzielna wena😉mam słabość do liryki, więc i wiersz mi się podoba… tym bardziej że bardzo delikatny😊

  • ireneo 3 miesiące temu

    Witaj😃 zatem ciepło, choć pogodowe zwiastuny na dziś niezbyt przychylne. Jakoś mało tutaj bożej rodzicielki, a bez niej ani boże narodzenie, ani boga zamordowanie i jego szybkie wskrzeszenie, ( tutaj sprawca - usuńcie kamień, Jezusie wyjdź na zewnątrz - nieznany).

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    ireneo no właśnie widzę jakieś wiosenne natchnienie u Ciebie😊ciesz się wiosna i odpoczywaj… piękny wiersz o Maryi😉… a u Ciebie fajna ta lekkość wiersza😉

  • Aisak 3 miesiące temu

    Ładne.
    W sam raz na taką niepogodę🌺

  • ireneo 3 miesiące temu

    Ais...
    U mnie się poprawiła, ale paradoksalnie na gorsze ze względu na dokuczliwie oślepiające słońce. Będę wklepywał gorsze😫

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania