A jednak pojechała, no cóż, widocznie właśnie tego potrzebowała najbardziej. I chociaż ojciec Gracjana jest człowiekiem pozytywnym, którego polubiłam od razu, nie wydaje mi się by był tym, kogo dziewczyna teraz potrzebuje. I nie widzę ich razem choćby nie wiem co miało się jeszcze wydarzyć.
A Gracjan chyba żałuje i nie potrafi się odnaleźć w sytuacji, ma mętlik w głowie i nie ma pojęcia czy jego decyzja była słuszna - oby nie zajęło mu dużo czasu ogarnięcie się, bo niestety może być już wtedy za późno.
"- Jak się trzymasz? – on mi się pyta." -> coś nie gra w tym zdaniu
to miało być takie zdziwienie ze strony Gracjana, że Michał za pytał mu się o samopoczucie. Faktycznie mogłam jakoś inaczej je napisać; mój błąd ; Dziękuje za komentarz :) Miło mi, że czytasz.
I znów skończyłaś w takim momencie, że mam ochotę Cię za to udusić :p piosenka bardzo pasuje do tego opowiadania i do sytuacji. Zastanawiam się tylko czy ją wymyśliłaś, czy to prawdziwy tekst?
I tak jak Autor Anonimowy, uważam, że Jarek nie jest tą osobą, której Oliwia teraz potrzebuje, ale widocznie coś między nimi jest ;) Jednak jakoś go nie lubię :) 5
I cieszę się, że odeszła od Michała, ale znając życie to coś ich pewnie jeszcze połączy ;)
Śledzę, czytam, daję 5 i czekam na kolejne części :).
po prostu moje wargi rozchylały się za każdą razą, kiedy całował mnie.
po prostu moje wargi rozchylały się za KAŻDYM RAZEM, kiedy całował mnie.
Ale to tak... Niefajnie, że Oliwka JESZCZE się zadaje z Jarkiem, mimo iż jest zakochana w Gracjanie, i na dodatek boję się, do czego Jarek może się tam posunąć w tych górach :) Idę dalej, zostawiam 5
Komentarze (14)
A jednak pojechała, no cóż, widocznie właśnie tego potrzebowała najbardziej. I chociaż ojciec Gracjana jest człowiekiem pozytywnym, którego polubiłam od razu, nie wydaje mi się by był tym, kogo dziewczyna teraz potrzebuje. I nie widzę ich razem choćby nie wiem co miało się jeszcze wydarzyć.
A Gracjan chyba żałuje i nie potrafi się odnaleźć w sytuacji, ma mętlik w głowie i nie ma pojęcia czy jego decyzja była słuszna - oby nie zajęło mu dużo czasu ogarnięcie się, bo niestety może być już wtedy za późno.
"- Jak się trzymasz? – on mi się pyta." -> coś nie gra w tym zdaniu
5 :D
to miało być takie zdziwienie ze strony Gracjana, że Michał za pytał mu się o samopoczucie. Faktycznie mogłam jakoś inaczej je napisać; mój błąd ; Dziękuje za komentarz :) Miło mi, że czytasz.
Ah, teraz rozumiem o co chodzi. Może faktycznie jest okej, a ja znowu się czepiam jak to mam z zwyczaju, wybacz :)
I znów skończyłaś w takim momencie, że mam ochotę Cię za to udusić :p piosenka bardzo pasuje do tego opowiadania i do sytuacji. Zastanawiam się tylko czy ją wymyśliłaś, czy to prawdziwy tekst?
I tak jak Autor Anonimowy, uważam, że Jarek nie jest tą osobą, której Oliwia teraz potrzebuje, ale widocznie coś między nimi jest ;) Jednak jakoś go nie lubię :) 5
I cieszę się, że odeszła od Michała, ale znając życie to coś ich pewnie jeszcze połączy ;)
Nie, nie czepiasz się. Dobrze, ze zwrócisz mi uwagę :)
To są Breezy piosenki dlatego są w cudzy słowiu
Nie duś hehe :))
To w takim razie świetnie je dobrałaś :)
To chyba będą piosenki Enrique Iglesiasa, o ile dobrze pamiętam :) DZIĘKUJE :)
Śledzę, czytam, daję 5 i czekam na kolejne części :).
po prostu moje wargi rozchylały się za każdą razą, kiedy całował mnie.
po prostu moje wargi rozchylały się za KAŻDYM RAZEM, kiedy całował mnie.
błąd ups :) Dziękuje :))
No może się to źle skończyć. Myślę o wyjeździe z Jarkiem, ale zdaję się na Ciebie 5 :)
Ale to tak... Niefajnie, że Oliwka JESZCZE się zadaje z Jarkiem, mimo iż jest zakochana w Gracjanie, i na dodatek boję się, do czego Jarek może się tam posunąć w tych górach :) Idę dalej, zostawiam 5
Dziękować :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania