Niekiedy
Czasem zakręcam Cię w butelce
Żebym nie musiał cierpieć więcej
Gdy karcę korkiem Twoje ciało
Któremu ciągle było mało
Strapionych ust
W grymasie
Tańca Twoich ramion
Czasem wyrzucam Ciebie z myśli
I wierzę
W sposób oczywisty
Że już nie zjawisz się w mej głowie
Nigdy nie spojrzysz
i nie powiesz
Że może kochasz tak jak kiedyś
Że chciałaś dobrze
Lecz zbłądziłaś
Że na nic słowa już wróciłaś
Czasem nie mogę w swoim życiu
Odnaleźć tego co zabrałaś
Choć Cię prosiłem i płakałem
Gdy nie znalazłaś dla mnie wtedy
Swojej sekundy którą kiedyś
Obdarowałaś
Mnie na kredyt
Komentarze (4)
Bylysmy wtedy bardzo mlode. Mnostwo dziewczyn mialo potem glẹboki uraz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania