Nieład
Księżyc tak bezczelnie patrzy —
jak Ty, zanim coś pękło.
Nieład zdradza moje położenie.
Światło przenikające przez szyby,
wyciąga z kątów resztki milczenia.
Jego dotyk zamraża godziny —
tamtego wieczoru.
Księżyc tak bezczelnie patrzy —
jak Ty, zanim coś pękło.
Nieład zdradza moje położenie.
Światło przenikające przez szyby,
wyciąga z kątów resztki milczenia.
Jego dotyk zamraża godziny —
tamtego wieczoru.
Komentarze (13)
Srebrnym rękom - ? Dobry początek ale te srebrne ręce jakoś dziwnie brzmią
" By wyciągnąć" a więc ręce, a że z księżycowego światła to "srebrne" taki był tok myślenia, nie zastanawiałem się nad tym długo.
Jeża mi lepiej oceń
Absens jeża? Mojego jeża czy Twojego:)
Marzena mojego, w sumie naszego, bo to moja odpowiedź
Powiem Ci w tajemnicy. Aczkolwiek nic już nie będzie tajemnicą skoro to napiszę. Bywa że w trakcie pisania słownik podpowiada mi jakiego użyć słowa i czasami jestem zaskoczona skąd nagle takie skojarzenia w martwym telefonie:) ale często z nich korzytstam. Bywają nieobliczalne. Ale srebrne ręce brzmią jak kicz, chyba że tak chciałeś
W "martwym telefonie" oj on nie taki martwy, nazbierał tyle informacji na Twój temat jak nikt inny, nie tylko podrzuca Ci słowa ale pewnie reklamy rzeczy o których rozmawiałaś nie koniecznie przez telefon itd.
Absens wiem wiem, te algorytmy bywają zabawne.
Na tyle zabawne że napisałam kiedyś o nich wiersz
Księżyc tak bezczelnie patrzy —
jak Ty, zanim coś pękło.
Nieład zdradza moje położenie.
Światło przenikające przez szyby,
wyciąga z kątów resztki milczenia.
Jego dotyk zamraża godziny —
tamtego wieczoru.
Lepiej?
To podrzuć
Absens lepiej :)
Absens gdzie podrzucić:)
A możesz tutaj, chyba że nie chcesz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania