(nie)łaska

chyba głos mi odebrano

krzyczę rozpaczliwie wołam

nie słyszy nikt

 

a razem z nim rozum skradziono

myślę myśleć próbuję

nie rozumiem nic

 

tylko wzrok mi zostawiono

oczy smutne

nie deszczem mokre

 

widzę drzewa pół nagie

z liści przez wiatr obdarte

brutalnie jak gwałt

i chyba słyszę płacz

cichy pni skowyt

 

słońce na niebie gasnące

a wraz z nim kwiaty wszystkie

róże tulipany i słoneczniki

 

ptaki w dół lecące

nie śpiewają już

 

niebo niebieskie za chmurami skryte

złowrogo grzmiącymi

 

i mnie tam postawiono

bym widzieć to wszystko musiał

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • KLASYKA nurtu dawidziego. Odwołania do zmysłów, smuteg i ból, pomnikowość, cichy pni skowyt.

  • D4wid 16.04.2018

    Nurt trzeba pieścić by nie umarł!

  • Canulas 16.04.2018

    Noo, w The Best of Sad - Davido, pewnie mogłoby się znaleźć.

  • D4wid 16.04.2018

    Trzeba otworzyć taką kategorie na opowi - The best Of Sad. Tygodniowy ranking.

  • Canulas 16.04.2018

    D4wid - nooo, system byś rozjebal

  • D4wid 16.04.2018

    Canulas Gdyby za to były medale, to miałbym cały dom nimi zawalony

  • Justyska 16.04.2018

    Klimat wprowadza w zadume... smutek wszechobecny pięknie opisany.
    Pozdrawiam

  • D4wid 16.04.2018

    Smutek jest ostoją nurtu Dawidowego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania