Niemożliwe

Żeby osiągnąć jakiś sukces w naszym społeczeństwie trzeba umieć wykorzystać jedną z wielu naszych cech narodowych. Ta mieszanina jest z pewnością odmienna i nie występuje nigdzie indziej tylko w granicach Polski. Nawet nie warto czegoś takiego daleko szukać i wszelkie kopiowanie oraz powielanie z góry skazane jest na niepowodzenie. Dlatego wyjątkowo często w innych krajach jak się słyszy, kiedy ktoś komuś mówi.

- To nie wykonalne.

Pozostali słuchacze od razu przyjmują to za pewnik i nie próbują nawet tego zmienić, czy udowadniać prawidłowości tego stwierdzenia. Polak jest w takich przypadkach całkowicie odmienny i wystarczy mu powiedzieć.

- Tego nie da się zrobić, ponieważ to jest nie wykonalne.

Natychmiast po usłyszeniu takiego zdania, zacznie on dokonywać wszelkich wysiłków żeby udowodnić, że jest to wykonalne i jednak się da, wtedy nie liczą się koszty i poniesione straty. Ważne jest tylko osiągnięcie zamierzonego celu. Niestety z najnowszych naukowych badań wynika, że nie wszyscy rodacy do tego się nadają. Nie wiedzieć, czemu jakaś grupa osób wymyka się z takiego zaszufladkowania i pozostaje obca nam kulturowo i mentalnie. Najlepszym takim przykładem będzie przyrównanie zaczerpnięte z budownictwa, gdzie całkiem spora grupa osób posłużyła za przykład.

Jeszcze całkiem niedawno jeden człowiek bez niczyjej pomocy potrafił wybudować od podstaw dom jednorodzinny. Kilkaset osób w kraju nie poprzestało na jednym i jak jeszcze żyją, to tym swoim osiągnięciem stale się chwalą. Podczas wylewania fundamentów, wznoszenia ścian, zadaszenia i prac wykończeniowych nawet specjalnie nie narzekali na trudności. Inny człowiek, któremu każemy zamknąć jedynie drzwi w tym budynku, prawie natychmiast będzie się starał udowodni nam, jakie to ciężkie, niewykonalne, niemożliwe, najeżone samymi trudnościami i jak wiele ten wysiłek go kosztuje. Przecież on stale się poświęca i za ten swój heroiczny czyn jest niedoceniany, a tak w ogóle to mu się nie opłaca.

Realia ekonomiczne, gospodarcze, polityczne w kraju bazują na jeszcze innych przesłankach i wartościach. Sporo lat temu kraj został zakwalifikowany, jako tort i to z niego odcina się najlepsze porcje dla siebie i swoich kolesi. Wszelkie próby powstrzymania tego procederu są natychmiast krytykowane, podważane i kwestionowane przez tych, którzy akurat nie dzielą dla siebie. Prawdopodobnie spowodowane jest to jakimś dziwnym tworem omylnie nazwanym demokracją, ponieważ stale jest to dyktatura większości i nie jest ważne dla pozostałych mieszkańców kraju, kto dorwał się w tym momencie do steru. Racja jest stale po stronie silniejszego, który garnąc do siebie, jeszcze na innych szczeka.

- Robię to wszystko dla kraju i swoich wyborców, sam żyję o chlebie i wodzie – ryczy głośno jeden z drugim.

Prawo, prawem i bezprawiem, ponieważ liczy się tu i teraz, a po nas choćby potop, ruiny i zgliszcza. Zabrać biednym dać bogatym, odebrać tym, co jeszcze mają, najlepiej, o których nikt się nie upomni.

Znany starszemu pokoleniu piosenkarz pewnego dnia został obsadzony w roli dramatycznej, sam bardzo się dziwił decyzji reżysera. Tak bardzo był zaskoczony tą propozycją, że próbował odwieść od pomysłu powierzenia mu roli w sztuce „Netta” Eustachego Rylskiego, jednak pan Kazimierz Kutz uparł się przy swojej decyzji. Solista wystąpił w powierzonej roli i został przez wszystkich bardzo dobrze przyjęty i oceniony. Grad nagród posypał się na niego od dziennikarzy, ministra Kultury, publiczności i wiele innych. Tylko od tamtej pory nie dostał żadnej roli, nawet takiej malutkiej. Rozgoryczony na swój los pożalił się po latach reżyserowi i w odpowiedzi usłyszał.

- Po co żeś się wychylił?! To jest kraj najwyżej dla średniaków.

Zastanawiające jest, jakie te słowa są prorocze, ponieważ wystarczy je przyrównać chyba do wszystkiego. Jeżeli coś posiadasz, to komornik w majestacie prawa asekurowany obstawą policyjną ci zabierze. Jak nie on, to urząd skarbowy ci przywali, kiedy nie zapłacisz podatku od wystawionej faktury z terminem płatności. Nikogo to nie obchodzi, że nie została ona zapłacona i poniosłeś straty, ty płacisz i już. Przykładów podobnych bardzo wielu krzywd podatkowych i prawa działającego wstecz można mnożyć, a i tak to nic nie zmieni.

Widocznie stale zwiększająca się grupa osób twierdząca o niewykonalności podstawowych czynności, nieopłacalności wszelkich wysiłków, ciągle narzekająca oraz domagająca się już nie przywilejów, lecz należnego im lepszego traktowania, staje się tą przyszłościową, najważniejszą częścią społeczeństwa. Natomiast frajerami zostają ci, co kiedyś w pojedynkę stawiali budynki i ich należy tępić jak szkodniki. Sukces zostanie osiągnięty wtedy, gdy wszystko stanie się jakościowo byle jakie, jednak wizualnie ładnie.

Przecież i tak nic się nie opłaca, więc nawet nie warto próbować. Natomiast stare przysłowie „Bez pracy nie ma kołaczy”, należy miedzy bajki włożyć, widocznie tam jego współczesne miejsce.

Jeżeli jesteś tu nie patrz na koniec, tylko spójrz na początek.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania