Nienawidź mnie proszę (kochaj mnie kochaj)
Szlajam się po wiosce choć za kwadrans północ,
wszyscy i każdy mnie tu poucza,
a ja tu z kimś wszystko wiem,
w karczmie wale jeszcze kreskę albo więcej,
kiedyś tutaj bzykałem cię,
a jutro jest wczoraj,
obok stoi jakiś z dredami facet,
przez minutę patrzy na mnie jak buc,
po chwili napierdalam go w ryj,
bo mi zabrał siebie, spojżeniem,
chwytam go za włosy miotam w lewy róg,
a on na to nie wal już nic,
miałeś nicość a teraz jeszcze nic,
ref.
Nienawidź mnie proszę,
odpierdol się,
opuść mnie,
na mile stoooąd,
Nienawidź mnie proszę,
i ciągle więcej,
to nic czego nienawidzę,
ooooooooo...
Na prawo rzucam stołem,
barman krzyczy coś,
koleś z dredami spierdolił stąd,
ja nie wiem gdzie pustka jest,
byłem w piekle a teraz w niebie nie,
zostaje czyściec, zostaje zło,
zostaje hańba,
Lecz to nie tooo,
zostało czekać na nieboskłon,
Ref.
horyzont się opóźnia,
zostaje śpiewać, na dobre i złe,
byś nie uciekła na dobreee,
szanuj mnie szanuj,
ukruć mękę,
zapanuj nad złeeeem,
wulkan wybuchnie, tornado też,
gdy w środku będzie bomba,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania