"Nienawistna ósemka"
Zebrali się w cieniu pod siedemdziesięcioletnim
drzewem, jeszcze dającym co drugi rok owoce,
Córka, nie trawiącą rąk z podsuwanym pod nos chlebem.
Druga cucąca się Szarlotką przed i po sezonie.
Chłopaki: jeden w spodniach nie do pary,
starszy łoży na nieswojego syna w domu z obrotowymi drzwiami.
Nie posadził jak jego dziadek jabłoni.
Matka trzyma w podołku wszystko,
niewarte ziemi do zapisania.
Spady niewierzące w to, że ,,bez Boga
nie da się nawet porządnie pozapinać guzików".
Komentarze (13)
,,Córka nie trawiącą podawanego pod nos chleba"? To zdanie jest nieprawdziwe, nie pasuje do reszty.
Reszty nie potrafię nawet skomentować nie ze względu na treść ale ze względu na to że jestem zdruzgotana całą tą sytuacją.Ostatnie dwie linijki najbardziej trafne.
Mały pedałku, eka mnie bardzo chwaliła za teksty o Różewiczu.
Opowiedz coś o szlifowaniu blach.
Głupi, którego szukasz - w lusterku.
Czyli nie jesteś szlifierzem blach, tylko wybitnym literaturo znawcą?
Lotos, won ścierwo, cioto.
Grain eka pochwaliła mnie za Różewicza
Lotos cioto, nadajecie z tej samej podczerwieni i podczerni.
Grain eka pochwaliła mnie za Różewicza.
Grain eka zna się na poezji Igalga też, prawda?
wytatuuj to sobie na czole
eka zna się na poezji, prawda?
Pod następnym twoim tekstem, znowu o to zapytam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania