(nie)oczyszczenie

zrobię sobie chrzest

w chłodnym jeziorze

o świcie.

 

obmyję się ciepłym

nadmorskim wiatrem,

przy ustach jaskrawych snów.

 

Wiesz dobrze, jak to jest.

 

zapalę świeczkę —

będzie jak pochodnia

w ciemnej jaskini,

rozjaśni nam ostatni mrok.

 

przytulę świat

na „dzień dobry”

i na „do widzenia”.

 

… a mówiłaś, że to wszystko

będzie na zawsze.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    Czy mogę Ci jakoś pomoc?;)

  • Jimmy 7 miesięcy temu

    hahahaha - czemu pytasz ? to tylko tekst

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    Jimmy Z czystej troski:)

  • Anonim 7 miesięcy temu

    Opytol mu kutange.

  • Tytusek 7 miesięcy temu

    nie mam talentu oj tak dobrze prawisz hihihihi

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    Jimmy jak sie pozbyc stad tych chorych pojebów?Masz jakis pomysł haha

  • Anonim 7 miesięcy temu

    Przekopulujcie to, pomyślicie w trakcie.

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    nie mam talentu zazdrosny jestes?

  • Tytusek 7 miesięcy temu

    Ssij Jimmy hihihihi

  • Sufjen 7 miesięcy temu

    Dobry wiersz. Masz potencjał pisarski.

  • Jimmy 7 miesięcy temu

    Dzięki 😎ale nie sądzę😉

  • Sufjen 7 miesięcy temu

    Jimmy Nie lubię lać wody, więc mówię jak jest.

  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu

    Utwór zdecydowanie dwubarwny, przemieszane kolory, uczucia wspomnienia i rzeczywistość.
    Całkiem nieźle wyszło.

  • Jimmy 7 miesięcy temu

    Dzięki Wam ❤️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania