(nie)oczyszczenie
zrobię sobie chrzest
w chłodnym jeziorze
o świcie.
obmyję się ciepłym
nadmorskim wiatrem,
przy ustach jaskrawych snów.
Wiesz dobrze, jak to jest.
zapalę świeczkę —
będzie jak pochodnia
w ciemnej jaskini,
rozjaśni nam ostatni mrok.
przytulę świat
na „dzień dobry”
i na „do widzenia”.
… a mówiłaś, że to wszystko
będzie na zawsze.

Komentarze (14)
Czy mogę Ci jakoś pomoc?;)
hahahaha - czemu pytasz ? to tylko tekst
Jimmy Z czystej troski:)
Opytol mu kutange.
nie mam talentu oj tak dobrze prawisz hihihihi
Jimmy jak sie pozbyc stad tych chorych pojebów?Masz jakis pomysł haha
Przekopulujcie to, pomyślicie w trakcie.
nie mam talentu zazdrosny jestes?
Ssij Jimmy hihihihi
Dobry wiersz. Masz potencjał pisarski.
Dzięki 😎ale nie sądzę😉
Jimmy Nie lubię lać wody, więc mówię jak jest.
Utwór zdecydowanie dwubarwny, przemieszane kolory, uczucia wspomnienia i rzeczywistość.
Całkiem nieźle wyszło.
Dzięki Wam ❤️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania