przedświt

o czwartej nad ranem

miasto

wygląda jak miejsce po życiu

 

autobus wiezie kilka ciał

i zmęczenie

 

w oknach

dogasają istnienia

poruszają się powoli

jakby nie wiedziały

że patrzę

 

cień przesuwa

ciemne chodniki

 

idę w stronę świtu

od latarni

do latarni

 

i mam wrażenie

że wszyscy już przegraliśmy

tylko jeszcze

nie ustaliliśmy

z czym

 

nigdy o tym

nie porozmawiamy

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Absens 2 godz. temu
    "kilka ciał i" bym wywalił, te ciała i tak się z wizualizują ale nie przywiązuj się do moich sugestii, ja to to jestem typ z nożycami, tylko bym ciął.
  • Dusza_boli godzinę temu
    Absens, doceniam Twoj głos, ale ja te zwłoki tam czuję. Prędzej wstawiłabym "typa z nożycami", niż je wycięła. ;)
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania