nieparzyści
nie
proszę pana
o bukiety udawanych perfum
flakoniki to cierni
tojadu
o niepowroty
proszę nie
o upitą kawę nad ranem
tan gołym okiem jak lep
już nie pana proszę
kiepska z nas para
bo ani dobra ni
nic
tu
po nas
nie
proszę pana
o bukiety udawanych perfum
flakoniki to cierni
tojadu
o niepowroty
proszę nie
o upitą kawę nad ranem
tan gołym okiem jak lep
już nie pana proszę
kiepska z nas para
bo ani dobra ni
nic
tu
po nas
Komentarze (18)
Za co te kwiaty pojęcia nie mam .
Po co wypisujesz tu takie rzeczy?
,,co szeptane na ucho,na dachach będą głosić"
Róże były białe ? a za co za te kłamstwa? przekręty ? za zabranianie mówienia o Bogu czy za przypisywanie mi niewiadomo jakich słabości i depresji? Ach wiem za co ,za te plamy na ubraniu z 13.09 ...,,Ulegamy pokusom"? My??? To pytanie powinien skierować do ciebie...nie do nas!
Nie mnie to osądzać.Bóg wszystko widzi!
Rzucasz publicznie oszczerstwa nie zastanawiając się czy pod właściwym adresem.
Czy to jest w porządku? I nie jestem pierwsza na Opowi, której robisz takie rzeczy.
Wypisujesz bzdury na mój temat - czy to jest w porządku?
Prosiłam abyś nie przychodziła pod moje teksty/nie komentowała moich tekstów - nadal przychodzisz i nadal komentujesz.
Prosiłam abyś przestała kłamać na mój temat - nadal to robisz.
Prosiłam abyś przestała do mnie krzyczeć - nadal to robisz bo dziesiątki Twoich wykrzykników chyba mają jakiś cel.
Cały czas uprzejmie PROSIŁAM i nigdy niczym Cię nie obraziłam.
Ty natomiast wielokrotnie mówiłaś / mówisz o mnie: hipokrytka, podła, zarzucasz mi niestworzone rzeczy, oczerniasz publicznie, grozisz sądem/policją itd.
Podsumujmy: mądre to? I to we mnie widzisz problem? Serio?
Ps. i zauważ, że ja kolejny raz (nie wiem który już) spokojnie i z wyrozumiałością dla Twojego stanu Ci tłumaczę.
Uprzedzam: mówiąc o 'stanie' mam na myśli Twoje (zdaje się) silne wzburzenie. Spodziewam się, że piszesz takie rzeczy w silnych emocjach bo spokojny człowiek zastanowiłby się najpierw i logicznie podszedłby do faktów / rzeczywistości. Mogę się zatem tylko domyślać, że wracasz we wspomnieniach do jakichś wciąż bolesnych i nieuregulowanych spraw ze swojej przeszłości i wylewasz mi je tutaj bez głębszego zastanowienia co mówisz i do kogo.
Z racji mojego zawodu, mogę wysłuchiwać Twoich wywodów i żalu jeśli Ci to pomaga.
Ale co do oskarżeń - to nie ten adres.
Nie chodzi o żadne bolesne wspomnienia i nie chodzi nawet o mnie tylko to co robisz i jak się zachowujesz , jak niszczysz szkalujesz oczerniasz i manipuluje aż ..Sprawiedliwość do ciebie przyjdzie ,już idzie!
Ja nie mam żadnych nieuregulowanych spraw! z żadnej przeszłości ! Zresztą jakiej niby przeszłości ? Kogo chcesz znowu oszukać kogo chcesz znowu zmanipulować? Już nikt tobie nie wierzy i nie uwierzy w nic.! Wydaje ci się że możesz niszczyć mi opinie ale nic z tego bo ci co mnie znają wiedzą co jest prawdą a co nie !
Z racji zawodu to powinnaś się nawrócić bo zapomniałaś najwyraźniej o swojej przynależności przed Bogiem która aktualnie z potocznie obraną drogą nie ma absolutnie nic wspólnego!
Masz dwie twarze, jedna przed kamerą a druga jak nikt nie widzi ale o tym to już też wszyscy wiedzą i mówią zresztą o tym od dawna...nawet Genek !
A czemu tym razem tak mało tych wykrzykników?
Dorzuć jeszcze ze 100 - będzie ciszej, spokojniej i kulturalniej.
O proszę... to Ty masz poczucie humoru? Nie wiedziałam :)
Skoro taki miły nastrój, to pozdrawiam :)
Priorytety!
Byłam już podobno Twoją byłą szefową, potem zwracałaś się do mnie 'siostro' więc zakładam, że byłam zakonnicą no i oczywiście przypisałaś mi też rolę kochanki Twojego męża.
Czy dziś jestem jedną z powyższych czy mam jakąś nową rolę?
Poinformuj mnie chociaż. Chcę wiedzieć kim dziś jestem i z czego mam się tłumaczyć.
Tak odbieram.
Twardo i bez złudzeń.
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania