niepatriotycznie

zanim pójdziesz - stań

i szepnij chociaż słowo

wytłumacz, jak zgrzeszyłem

myślą, uczynkiem, czy mową

 

usiądź ze mną na progu

otrzyj krew z bladych ust

krzycz, jak dama w połogu

scałuję łzy z twych bruzd

 

wyrzuć wreszcie te kwiaty

stłucz o kolano donicę

wypędź z pamięci te datę

wojny o okolice

 

czas młodzieńczy ucichł

pozostał jedynie szum

słyszysz? jak feliks mruczy

w oddali dawny tłum

 

jabłka zbierane o brzasku

wrogie sobie podwórka

szelki, spodnie na pasku

i dziecięca kulturka

 

bitwa na miecze drewniane

proce z gałęzi robione

hej! ja się znam z tym panem

to chłopiec ze wsi, Bronek

 

wspomnienia dawne cichną

dlaczego, dlaczego jest tak

gdyby czas nogę zwichnął

czy też zmarnowałbym brak

 

dopomóż, dopomóż, boże

czy istniejesz, czy może śpisz

jeśli mnie słyszysz, proszę

utul do snu ten zgliszcz

 

nie ma cię, wiedziałem

sznur wokół szyi zaplotę

mówiłem, że wierzę? kłamałem

kłamałem, śpiewając rotę

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Neurotyk 10.05.2016
    Wspomnienie czasów dzieciństwa jak przekładnia na coś szerszego, społeczeństwo z wadami i przywarami? Rota jest patetyczna i nie ma w niej marginesu nawet na tolerancję, ale takie były czasy wtedy, że pewne wartości musiały wybrzmieć tak infantylnie dumnie, aby w przyszłości przetrwały wartości szersze. To jest paradoks, ale obronić wrażliwość można czasem tylko ogniem i mieczem... 5 :)
  • KarolaKorman 11.05.2016
    Bardzo dobry wiersz, 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania