Niepełnosprawna tancerka

Muszę Ci się do czegoś przyznać,

zaczynam wątpić w to, że moja głowa jest słońcem.

Zagubiona w czasie i przestrzeni,

niczym menada z orszaku Dionizosa,

przemierzyłam galaktyki, by bardziej cię zgubić, niż znaleźć.

Tak bym chciała zatańczyć na szczycie zigguratu,

wzlecieć w górę do gwiazd, by znów sięgnąć skały.

Zostać więźniem wiatru. Poczuć smak deszczu na języku.

Buzuje jeszcze we mnie zew krwi,

ciepło koreańskich kamieni.

Ultratechnologie ukraińskiej mafii.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Akwadar 21.05.2024

    Ło cie panie! Toż to normalnie kosmopolityczne dzieło!

  • mudżita 21.05.2024

    Kosmopolityczne może, ale czy wiekopomne?

  • Amnezja Wsteczna 21.05.2024

    Podoba mi się to, że wszystkie Twoje wiersze (póki co trzy) są ze sobą powiązane. Czy mogę zapytać autorkę, jaki jest jej zamysł? To jeden wiersz w kawałkach czy jakaś seria?

  • mudżita 21.05.2024

    Chciałabym stworzyć serię wierszy z dedykacją dla mojego chłopaka "Serduszko w okolicy bikini". Dziękuję, że się zainteresowałaś. Aktualnie mam złamaną nogę i wiersze opisują doświadczenia okołowypadkowe. Dodam też, że cierpię na schizofrenię paranoidalną. Ten związek jest bardzo emocjonalny, bo oboje jesteśmy wrażliwi i dużo musimy pracować nad bliskością, co czasami przypomina układanie mandali z piasku ze świadomością, że i tak zostanie zdmuchnięta. Zbliżają się urodziny chłopaka, więc staram się coś układać, natomiast na co dzień zajmuję się dużo bardziej i z większym powodzeniem malarstwem. Obiecuję, że zajrzę na twój profil.

  • zsrrknight dwa lata temu

    no faktycznie dużo narodowości w tym wierszu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania