niepewna
przygarnęłam tą ciszę
jak matka dziecko do piersi
z czułością
przecież dałeś mi swoją przestrzeń
która pachniała jeszcze twoją wodą kolońską
długo po goleniu
zarezerwowaną dla wybranych
zebrałam wszystkie skrzywienia warg
zamiotłam wzruszenia ramion
kiedy cisza uśnie
uśmiechy zaśpiewają radośnie
Komentarze (3)
Duuużo lepsze wiersze czytałem Twoje😉
"zebrałam wszystkie skrzywienia warg zamiotłam wzruszenia ramion" - super. Ładne ale wygląda trochę jakby na niedokończony.
niezbyt, a ten fragment lepiej tak zapisać
przecież dałeś mi swoją przestrzeń
która pachniała jeszcze twoją wodą kolońską
długo po goleniu
zarezerwowaną dla wybranych
przecież dałeś mi swoją przestrzeń
zarezerwowaną dla wybranych
która pachniała jeszcze twoją wodą kolońską
długo po goleniu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania