niepewna

przygarnęłam tą ciszę

jak matka dziecko do piersi

z czułością

 

przecież dałeś mi swoją przestrzeń

która pachniała jeszcze twoją wodą kolońską

długo po goleniu

zarezerwowaną dla wybranych

 

zebrałam wszystkie skrzywienia warg

zamiotłam wzruszenia ramion

 

kiedy cisza uśnie

uśmiechy zaśpiewają radośnie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Jimmy 2 miesiące temu
    Duuużo lepsze wiersze czytałem Twoje😉
  • Sokrates 2 miesiące temu
    "zebrałam wszystkie skrzywienia warg zamiotłam wzruszenia ramion" - super. Ładne ale wygląda trochę jakby na niedokończony.
  • Grain 2 miesiące temu
    niezbyt, a ten fragment lepiej tak zapisać

    przecież dałeś mi swoją przestrzeń
    która pachniała jeszcze twoją wodą kolońską
    długo po goleniu
    zarezerwowaną dla wybranych

    przecież dałeś mi swoją przestrzeń
    zarezerwowaną dla wybranych
    która pachniała jeszcze twoją wodą kolońską
    długo po goleniu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania