Niepogoda na zło
,, Nienawiść można
uleczyć
tylko miłością,,
Bł. S. Wyszyński
dostrzegać piękno świata
mimo...
wokół sporo nienawiści bólu
dla Ciebie Jezu chcę
być przyjazny dla świata
widzieć to czego wcześniej
nie dostrzegałem
szczególnie ludzi o dobrych
sercach i duszy
oni są lekiem i drogowskazem
w każdym mieszka Chrystus
ON nie zna nienawiści
nie potknie się ten
kto w Niego wierzy
odnalazłem drogę
4.2024 andrew
Piątek, dzień wspomnienia
męki i śmierci Jezusa
Komentarze (10)
A możeby tak nie siać nienawisci? Choćby
tak jędraszewsko - "...Nie czerwona, ale tęczowa"., a moze czarnkowo-dudowo,:
"skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym..."
Paciorku, taka to właśnie ta miłość klęcznikowa. Nie godzilo się wtedy przywołać Stefka i boga jego z ich frazesami z dlugą brodą dorobku kulturowego społeczeństw. Na dowód to:
- Człowiek jest dla człowieka świętością - Seneka mł.
Jezusa jeszcze w pieluchach nie było.
Zamnkniemy tę dziadowsko-agitacyjną hipokryzję tą klamrą:
"Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."
Boskie, a jakże, tu sam Jahwe jako syn boży.
Czyżbyś więcej grzechów nie pamiętał?
Coś mi się wydaje, że tak okrojoną spowiedzią sugerujesz, że bóg jest frajer. Liczysz, że da ci pokutę i rozgrzeszenie jeśli grzech wydukasz publicznie niczym blazen na cyrkowej arenie?
Jeśli tak, to po co i ten cyrk o tajemnicy spowiedzi, paciorku.
Dziękuję za wizytę.
Tak ktoś skomentował pisanie o wierze.
Chyba nie jesteś tym wężem, który chce zjeść światło. Chociaż ktoś ostatnio tutaj napisał. Czym byś się wtedy żywił.
Mimo to cieszy mnie spotkanie z Tobą, przeczytaj dzisiejsze czytanie. Jest o Pawle...
Cytat komentarza koleżanki...
Chyba się nie pogniewa
Czytam Twój wiersz I przypomniała mi się pewna przypowieść o wężu i świetliku...
Krótko mówiąc, choć świetlik nie był dla węża pożywieniem, ten postanowił go zniszczyć lub zjeść Tylko dlatego ,że pięknie świecił i był podziwiany.Nie mógł znieść jego cudnego uroku....
Paciorku, ty mi tu nie...Znaczy nie objśniaj
że napisałem o tym co chciałbyś aby naPISane było, bo jest o twojej tu prezentowanej, wzorem dostojnych tęgości, hipokryzji. Jakąż to spowiedzią się tu biczujesz, nie przeklinałeś, nie dawałeś złego swiadectwa, przecież teraz pokazujesz pychę co już w spowiedzi powinno się znależć. Zaiste, oto paciorek któremu ciąży sumienie obarczone brakiem pokory wobec mądrości innych, zapewne też paciorków.
Utwór jest jednoznaczny w treści, nie wymaga żadnych sporów, co więcej, doradza garść ciszy, bo czyż wszystko z tego nie okaże się pretekstem, co głowę podnosi.
5 a i więcej.
całkiem niezłe
Dziękuję
Pozdrawiam, zwłaszcza ireneo, kiedyś wybierze drogę Pawła, oby nie w nieszczęściu, jak czynią to liczni. Jak trwoga to...
Bardziej miłego dnia, mimo chmur.
A ty co, teraz za wróżbite robisz, jak przymuł jaki. To, ze przyjąłeś postawę łancuchowego brysia nie oznacza ze każdy jak ty. Poza tym twoja nawiedzona ograniczoność ani ani nie trybi co w tresci komentarza. Może spróbuję jak do chama po chamsku - odnoś się do tekstu, nie autora tekstu. W tekście masz o hipokryzji tych na których się powołujesz i o błazenadzie tej tu własnej spowiedzi, z którego to sakramentu zrobiłeś karykaturę.
-----,---
Łepetyna wyjałowiona miota pomyjami z argumentami ad personam
(ireneo, Listy do paciorków, 19;11).
W moim poprzednim wierszu, zwrócił Ci ktoś uwagę, że nie odnosisz się do treści, wszędzie widzisz Boga,to dobrze, ale wiersz nie był o wierze, tylko TY ją widziałeś. Dziś także wypisujesz nie o wierszu.
Pozdrawiam
To typ głupka, któremu wszystko kojarzyło się z damską ..pą. Raczej nawróconego z Szawła z niego nie będzie, ale cóż nie zbadane są ścieżki powołania. Ignacy Loyola założyciel zakonu Jezuitów też był wcześniej właśnie takim idiotą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania