Niepokonany!

Kiedy mroku nocy nadchodzi blask,

wtedy łatwiej mi jest okazać cierpienie.

Łzy wyschną z mej twarzy, gdy nadejdzie brzask,

pojawi się promyk, który znów da mi nadzieję.

Znów stanę do walki – ze sobą i światem,

w którym tak wiele cierpimy, w którym brat nie jest bratem.

I będę próbował, dopóki nie skonam,

ponieważ zostałem stworzony po to, abym czegoś dokonał.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • piliery 7 miesięcy temu
    "blask mroku nocy" - lekko nakręcone. No i czemu wrzask miałby wysuszać łzy? Powinieneś to wszystko dobrze przemyśleć.
  • kukos 7 miesięcy temu
    mogę powiedzieć tyle że za bardzo dosłownie bierzesz do siebie moje teksty musiałbyś przeżyć to co ja żeby ten blask zobaczyć poza tym nie jestem poeta i to nie są wiersze tylko słowa przelane na papier pod wpływem chwili być może nie są poprawne gramatycznie itd.ale w tej branży że tak się wyrażę chyba można łamać zasady i dać się ponieść fantazji w każdym bądź razie dzięki za komentarz zgłębię twoja twórczość i też wyrażę swoją opinię pozdrawiam
  • piliery 7 miesięcy temu
    kukos Nie chodzi o łamanie zasad lecz o logikę metafory. Jeszcze "blask mroku nocy" da się przełknąć ale wrzask wysuszający łzy? Sprawia wrażenie wymuszonego rymu.. Zapowiedź odwiedzin to groźba? :D
  • kukos 7 miesięcy temu
    piliery dla sprostowania oczywiście chodziło o brzask poranka dziękuję że zauważyłeś mój błąd ostatnio jestem trochę wyjęty z rzeczywistości z tad te teksty i moja nowa pasja postaram się rozwijać w tym kierunku

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania