"ofiary nietrafionego czasu miejsca i ludzi
albo samych siebie" - to piękne samo w sobie, ale... Strawsznie, ale to wręcz przestrasznie lezy mi rozkład czynników tutaj, zwłaszcza kulista puenta. Nieuniknione, jakie tu zaserwowałaś, posługując się przy tym kapitalnym językiem, naprawdę zasługuje na solidne uchylenie kapelusza.
Chwilowo nie noszę, ale wirtualnie, w tej właśnie chwili to czynię.
Gdyby wyrzucić pierdoły, wybrać najlepsze metafory, to wtedy miałoby to sens. W tej jednak chwili jest przegadany na maksa. Tasiemiec. który nie pozwala skupić się na tym, co naprawdę dobre, a przecież są fragmenty warte zatrzymania.
Hmmm, to jest takie dziwne, że jak miałam nick chrum, to obojętnie, co wstawiłam od razu było wyśmiewane przez ciebie i dwóch koleżków na N.
*
No, nic dziękuję.
To miła motywacja.
Aisak jak miałaś nick ''chrum'', to nie wystawiałaś takich wierszy tylko jakieś badziewie, a może ja tylko na takie trafiałam... jednak od jakiegoś czasu wzbudziłaś moje zainteresowanie. Mam nadzieję, że nie obniżysz poprzeczki. Powodzenia.
betti, bo te wiersze wystawiałam na liternet, który ma jednak wyższy poziom.
Chciałam mieć portal, na którym będę mogła sobie spokojnie grafomanić, bez szkody dla innych.
Ale innym jednak bardzo przeszkadzały moje grafomańskie tekściki, i postanowili za wszelką cenę pokazać mi Kim jestem, i Gdzie moje miejsce.
Aisak gdybyś chamsko nie odpowiadała na komentarze, podchodziła do opinii z pokorą, bo orłem niestety jeszcze nie jesteś, to nikt nie rzucałby się na Ciebie. Sama do tego doprowadzasz i zbierasz cięgi. Zupełnie tego nie rozumiem. Widać, że to Ciebie boli, a jednocześnie trzymasz się swoich durnych teorii jak pijany płotu. Jaki to ma sens?
Komentarze (22)
"ofiary nietrafionego czasu miejsca i ludzi
albo samych siebie" - to piękne samo w sobie, ale... Strawsznie, ale to wręcz przestrasznie lezy mi rozkład czynników tutaj, zwłaszcza kulista puenta. Nieuniknione, jakie tu zaserwowałaś, posługując się przy tym kapitalnym językiem, naprawdę zasługuje na solidne uchylenie kapelusza.
Chwilowo nie noszę, ale wirtualnie, w tej właśnie chwili to czynię.
Can, bardzo dziękuję za Drogocenny komentarz.
Bardzo.
Dziękuję Komuś za anonimowe pińć pińciów :)))
Moje wpadło teraz, bo zapomniałem i nie jest anonimowe.
:)))
Bardzo dziękuję.
Gdyby wyrzucić pierdoły, wybrać najlepsze metafory, to wtedy miałoby to sens. W tej jednak chwili jest przegadany na maksa. Tasiemiec. który nie pozwala skupić się na tym, co naprawdę dobre, a przecież są fragmenty warte zatrzymania.
Kiedyś nad nim popracuję.
Może uda mi się skondensować
środki wyrazu tak, aby uwypuklić
"fragmenty warte zatrzymania".
Dziękuję.
Popracuj, Rozalio, bo napisałaś coś naprawdę dobrego. Chętnie bym to kupiła.
Hmmm, to jest takie dziwne, że jak miałam nick chrum, to obojętnie, co wstawiłam od razu było wyśmiewane przez ciebie i dwóch koleżków na N.
*
No, nic dziękuję.
To miła motywacja.
Aisak jak miałaś nick ''chrum'', to nie wystawiałaś takich wierszy tylko jakieś badziewie, a może ja tylko na takie trafiałam... jednak od jakiegoś czasu wzbudziłaś moje zainteresowanie. Mam nadzieję, że nie obniżysz poprzeczki. Powodzenia.
betti, bo te wiersze wystawiałam na liternet, który ma jednak wyższy poziom.
Chciałam mieć portal, na którym będę mogła sobie spokojnie grafomanić, bez szkody dla innych.
Ale innym jednak bardzo przeszkadzały moje grafomańskie tekściki, i postanowili za wszelką cenę pokazać mi Kim jestem, i Gdzie moje miejsce.
Także tego.
Nie oceniaj zbyt pochopnie.
Aisak gdybyś chamsko nie odpowiadała na komentarze, podchodziła do opinii z pokorą, bo orłem niestety jeszcze nie jesteś, to nikt nie rzucałby się na Ciebie. Sama do tego doprowadzasz i zbierasz cięgi. Zupełnie tego nie rozumiem. Widać, że to Ciebie boli, a jednocześnie trzymasz się swoich durnych teorii jak pijany płotu. Jaki to ma sens?
Komu chamsko odpowiadam?
Imiona nazwiska nicknamy adresy IP, se wyjaśnimy wszystko.
Komu chamsko odpowiadam?
Imiona nazwiska nicknamy adresy IP, se wyjaśnimy wszystko.
Aisak każdemu, kto Ci napisał negatywną opinię. Poczytałam sobie trochę na tym Liternecie czy jak mu tam. Sama mnie tam zaprosiłaś.
Masz na myśli grupkę trolli, którzy hejtują kilka osób?
Really?
Daj już sobie spokój.
Idź spać, Andrzej.
Nie zawracaj głowy.
Aisak przecież tak naprawdę tylko oni piszą Ci komentarze, na które z wielką gorliwością odpowiadasz...
tak, jak tobie...
Trollu.
Lolu.
Idem stond.
Nie zatrzymuj mnieeeeeee!
Widać, że szukasz i znajdujesz, coś co możesz swobodnie przekazać dalej. :)
Że można próbować coś zmienić, i na pewno warto, nawet, jeśli Omen depcze nam po piętach.
:)
Dziękuję.
A widzisz, przed cyganką nie uciekniesz. Ona ci prawdę powie, jak zaplacisz.
Ciekawe rozważania o przypadkach jakie mogą się przydarzyć.
Pozdrawiam
A jak nie zapłacisz, to rzuci klątwę.
No, z cyganami nie ma żartów.
Dziękuję pasją.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania